Rosja: Zaostrzą prawo przed Mundialem 2018 wzorem Polski

źródło: vestnikkavkaza.net

Rosja: Zaostrzą prawo przed Mundialem 2018 wzorem Polski Władze zapewniają, że chodzi o kompleksowe regulacje, które jasno ustalą odpowiedzialność każdej ze stron – i władz, i klubów, i policji, i kibiców. Ale sami fani mają obawy, że skończy się na zaostrzeniu kar dla kibiców, podczas gdy inni dalej będą bezkarni.

Reklama

Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji mecze piłkarskie wszystkich lig w ciągu ostatniego roku oglądało 1,5 mln widzów. To bardzo skromna liczba, parędziesiąt razy niższa niż w Niemczech czy Anglii. Ba, skromniejsza nawet od polskich statystyk. To jeden z sygnałów do zmiany prawa, zwłaszcza w dobie przygotowań do Mistrzostw Świata 2018.

A trzy powyższe kraje nie zostały wymienione przypadkiem, ponieważ według informacji „Vestnika Kavkaza” właśnie na doświadczeniach Anglii, Niemiec, Włoch, Ukrainy i Polski ma bazować nowe rosyjskie prawo. Bardzo ważnym jego elementem będzie zakaz stadionowy, który formalnie w tej chwili w Rosji nie istnieje. Ten rodzaj kary ma znacząco wpłynąć na poprawę zachowania kibiców.

Zgodnie z przewidywaniami kary mają wzrosnąć nie tylko wobec chuliganów, ale też wobec kibiców odpalających pirotechnikę, wznoszących nieodpowiednie okrzyki czy pokazujących nieodpowiednie treści.

Czy będzie chodzić tylko o zwalczanie radykalnych ideologii, czy też treści uznanych za niezwiązane z meczem, pokaże czas. Jednak Wszechrosyjski Związek Kibiców (WOB) już teraz ma wątpliwości. Bo choć według zapewnień ustawa ma regulować wiele obszarów i zachowanie kibiców jest tylko jednym z nich, zdaniem fanów może skończyć się na zaostrzeniu kar wobec nich, bez konsekwencji dla innych stron. W przeciwieństwie do kibiców w Polsce, ci rosyjscy zostali jednak zaproszeni do rozmów nad kształtem nowego prawa.

Ustami swojego dyrektora generalnego Wsiewołoda Aleksiejewa WOB zapewnia, że popiera walkę z chuligaństwem i przestępstwami na trybunach. Chce jednak, by odpowiedzialność nie kończyła się na kibicach, którzy zdaniem Aleksiejewa często są prowokowani lub traktowani w sposób nie do przyjęcia. Zakaz korzystania z toalety, zakazy wnoszenia jakichkolwiek flag na mecze, zakazy wstępu na stadion po przejechaniu setek kilometrów – takie środki bywają dziś stosowane bez żadnego uzasadnienia. WOB chce więc jasnych kryteriów, które będą dotyczyły również policji i gospodarzy stadionów. 

Reklama