Nowy: Półtora stadionu z Essen

źródło: własne

Nowy: Półtora stadionu z Essen Trzy trybuny zbudowano od podstaw, a dwie stare czekają na zburzenie, by domknąć bryłę obiektu. Na razie niecodzienny, pięciokątny. Wkrótce bardziej standardowy, za to zdecydowanie nowocześniejszy od poprzednika.

Reklama

Nie byliśmy pewni, czy dodawać go już teraz, ale ponieważ zaczął działać, a my mamy wysokiej jakości materiały – zapraszamy na Stadion Essen. Lub to, co docelowo będzie Stadionem Essen, gdy uzyska czwartą trybunę.

Ale od początku. Czyli od sierpnia 2009 – wtedy ruszyła rozbiórka pierwszej z trybun (północnej) dawnego stadionu, Georg-Melches-Stadion. W jej miejscu zaczęły się prace ziemne pod budowę nowego obiektu, który tylko w niewielkiej części miał się znaleźć w miejscu poprzednika, a w większości przykrył boiska treningowe obok, czego wyobrażenie może dać zdjęcie poniżej.

Stadion Essen

W pierwszym etapie ruszyła budowa trzech nowych trybun, które mieszczą ok. 13,5 tys. widzów. Docelowo, gdy na południu obiektu pojawi się czwarta z samymi miejscami stojącymi, pojemność przekroczy 20,6 tysięcy. Takie rozmiary najpewniej obiekt będzie miał na starcie sezonu 2013/14. A jeśli okażą się za małe, dobudowa narożników da kolejne 5 tys. miejsc. A gdyby i to nie wystarczyło, możliwa jest też nadbudowa drugiego poziomu nad aktualnie jedynym i powiększenie pojemności do 35 tysięcy. Ten elastyczny plan powstał w pracowni Plan Forward, odpowiedzialnej za stronę funkcjonalną i estetyczną.

Na razie jednak w planie jest realizacja pierwszych 20, która pochłonie ok. 43 mln €, pochodzących z kasy miasta. Otwarcie za nami – pierwszym meczem było spotkanie młodzieżówek Rot Weiss i Borussii Dortmund, które oglądało ok. 12 tys. widzów. Już tydzień później na mecz pucharowy przyjechał Union Berlin, ale przeprowadzka na nowy obiekt tak naprawdę wciąż trwa. Biura klubowe będą przygotowane na 17 września i wtedy „Czerwono-Biali” będą już formalnie u siebie. Pod starym adresem, ale na nowym stadionie.

Reklama