Euro 2012: UEFA odebrała bilety niepełnosprawnym

źródło: TVN24.pl

A okoliczności tego czynu zakrawają o skandal. Osoby na wózkach inwalidzkich nie otrzymały opłaconych już biletów tylko dlatego, że nie udowodniły swojej niepełnosprawności. Choć nie musiały – alarmuje TVN24.pl.

Reklama

Fani niepełnosprawni, jak wszyscy inni, brali udział w losowaniu biletów. Oczywiście z zastrzeżeniem, że chodzi również o miejsce i dojazd dla wózka inwalidzkiego. Pod tym względem stadiony Euro 2012 muszą spełniać określone wymagania ilościowe i jakościowe, by możliwie wielu widzów mogło skorzystać z takich stanowisk.

Ale wielu nie skorzysta i są oburzeni. Bilety zamówili, zostali wylosowani i zapłacili. Po czym ich zamówienia zostały anulowane bez żadnego wyjaśnienia. – Z tego co wiem, do osób niepełnosprawnych wysyłane były maile – broni się Juliusz Głuski, rzecznik Euro 2012 Polska. Jednak wielu nie dostało żadnej wiadomości.

Problemem staje się też treść maili od UEFA. Federacja miała bowiem domagać się zaświadczenia o niepełnosprawności, choć nie było o takim wymogu mowy w regulaminie dystrybucji biletów.

Na razie nie wiadomo, ilu kibiców sprawa dotyczy. – Sądząc po tym, ile było zgłoszeń na bilety dla niepełnosprawnych, myślę że może to być kilkaset osób – szacuje Paweł Parus, prezes Klubu Kibiców Niepełnosprawnych we Wrocławiu. Nie ma jednak reguły, bowiem są i tacy, którzy bilety otrzymali bez żadnego wymogu udowodnienia swojej niepełnosprawności organizatorom.

Kibice swoje bilety stracili i już ich nie odzyskają – wejściówki dostali inni. Federacja rozczarowanym obiecuje zwrot pieniędzy albo wyjazd na Ukrainę, gdzie bilety najsłabiej się sprzedają. Zamiast takiej wycieczki bardziej prawdopodobny jest jednak protest niepełnosprawnych – przed stadionami, na które mieli wejść. Możliwy jest też pozew zbiorowy.

Reklama