Euro 2012: Jaki podział ośrodków treningowych?

źródło: własne

Do 16 grudnia wszystkie federacje muszą podjąć decyzję o wyborze baz pobytowych dla ich reprezentacji. Póki co większość federacji wybiera polskie ośrodki. Wczoraj swój pobyt w Krakowie potwierdzili Włosi. Na goszczenie innych reprezentacji mają nadzieje Wrocław, Legnica, Trzebnica i Łódź.

Reklama

Włosi w Krakowie

Po losowaniu grup mistrzostw Europy, swój pobyt w Krakowie podczas turnieju potwierdzili Włosi. „Squadra Azzurra” zamieszka w hotelu w Wieliczce. Piłkarze trenować będą przy ulicy Józefa Kałuży.

Przedstawiciele włoskiej federacji już wcześniej chwalili bazę treningową Cracovii i hotel, w którym ostatecznie zdecydowali się zamieszkać. Z podjęciem decyzji jednak zwlekali, bowiem mogło się okazać, że mecze przyjdzie im grać w odległym Doniecku bądź Charkowie.

W Grodzie Kraka będzie można spotkać kadrowiczów trzech nacji – angielskiej, włoskiej i holenderskiej. Dla Krakowa to świetna promocja i okazja do zarobienia na turystach z trzech dużych krajów, o bogatej tradycji piłkarskiej.

Powrót Rosjan do Legnicy?

Władze Legnicy mają nadzieję na to, że ich miasto będzie bazą pobytową reprezentacji Rosji. – W poniedziałek występujemy do federacji piłkarskiej Rosji z ofertą goszczenia w czasie turnieju ich reprezentacji – mówi „Gazecie Wrocławskiej” Tadeusz Krzakowski, prezydent Legnicy. – Mamy odpowiedniej klasy hotele i nowoczesne zaplecze treningowe – zachwala Krzakowski.

W dolnośląskim mieście przed laty znajdowało się największe w kraju skupisko Rosjan. Po wojnie w Legnicy wciąż istniały dobrze zachowane, poniemieckie obiekty wojskowe. W związku z tym ulokowano tu dowództwo i koszary Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej. Wojska sowietów przebywały na tym obszarze od roku 1945 do 1993.

Po żołnierzach przyszedł czas na piłkarzy. – Pobyt kadry Rosji byłby dla nas okazją do świetnej promocji. Grzechem byłoby tego nie wykorzystać – dodaje Krzakowski.

Za wyborem Legnicy przemawia bliskość Wrocławia. W stolicy Dolnego Śląska Rosjanie rozegrają swój pierwszy mecz turnieju. Ponadto obiekty legnickiej Miedzi gościły już kadrowiczów. Rok temu, przed spotkaniem Polska – Gruzja w Lubinie, zawodnicy PZPN trenowali przy ulicy Orła Białego.

Wrocław dla Greków?

Według nieoficjalnych informacji Grecy zarezerwowali sobie wcześniej bazę we Wrocławiu. Zamieszkaliby w hotelu Monopol, a trenowali na stadionie Śląska, przy ulicy Oporowskiej. – Natychmiast wracamy do rozmów w tej sprawie. Liczymy, że zdecydują się na Wrocław – mówi Magda Piasecka z Convention Bureau, instytucji zajmującej się m.in. przygotowaniem bazy noclegowej na Euro 2012.

Z punktu widzenia logistycznego wybór Wrocławia zdaje się być strzałem w dziesiątkę. Grecja rozegra aż dwa mecze grupowe w stolicy Dolnego Śląska.

Trzebnica dla Czechów?

Najmniejszy z potencjalnych dolnośląskich ośrodków pobytowych, Trzebnica, liczy na goszczenie reprezentantów Czech. Boiska miejscowej Polonii są w bardzo dobrym stanie. – Jesteśmy już po słowie z naszymi południowymi sąsiadami – mówi Marek Długozima, burmistrz Trzebnicy.

Pierwsze rozmowy prowadzone były już przed kilkoma miesiącami. Według Długozimy, Czesi zapowiedzieli, że jeśli znajdą się we "wrocławskiej" grupie, jest duża szansa, że na swoją bazę pobytową wybiorą właśnie Trzebnicę. – Oceniam ją na 90 procent – mówi burmistrz.

Lokalizacja w okolicach Wrocławia byłaby dla Czechów optymalnym rozwiązaniem. Ich reprezentacja wszystkie swoje mecze rozegra na jednym obiekcie. Areną czeskich bojów będzie, rzecz jasna, nowy stadion Śląska na Pilczycach.

Dla dolnośląskiego miasta byłaby to ogromna szansa na promocję, jednak są pewne problemy. Czterogwiazdkowy hotel, w którym mieliby mieszkać nasi południowi sąsiedzi, wciąż nie jest gotowy. – Ale na Euro na pewno zdążymy. Otwarcie planujemy w marcu – zapowiada Leszek Mroczkowski, właściciel obiektu. Czy to wystarczy, by zdobyć zaufanie czeskiej federacji?

Łódź ugości Irlandię?

Giovanni Trapattoni, selekcjoner kadry Irlandii, poprosił o pomoc w wyborze bazy pobytowej Zbigniewa Bońka. Ten od razu zaproponował mu Łódź.

Zdanie Polaka może być brane dość mocno pod uwagę, bowiem włoski trener i popularny „Zibi” znają się od lat. Gdy polski piłkarz odnosił największe sukcesy jako gwiazda Juventusu, Trapattoni był trenerem turyńskiej jedenastki.

W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Boniek wylicza zalety miasta Łodzi. – Mamy wszystko, czego potrzeba podczas Euro: dobre położenie, nowoczesne lotnisko, świetny hotel, dwa stadiony, na których drużyna mogłaby trenować – wylicza. Jego zdaniem Irlandczycy mogliby mieszkać w hotelu andel's. – Wynajęliby całe piętro, na miejscu mieliby basen, a obok Manufakturę – opowiada. Dojazd na lotnisko zajmowałby im kilkanaście minut. - A gdyby mieli grać jeszcze we Wrocławiu czy Poznaniu, to szybko dojechaliby do tych miast autokarem – dodaje.

W razie przyjazdu do Łodzi, irlandzka kadra trenowałaby na Widzewie. Co prawda z hotelu andel`s szybciej można dojechać na ŁKS, jednak obiekty przy Alei Unii będą w 2012 roku modernizowane, co mogłoby przeszkadzać w treningach.

Giovanni Trapattoni wizytował już kiedyś Łódź. W 1999 roku prowadzona przez niego Fiorentina grała tu z jedenastką Widzewa.

Reklama