Narodowy: Wspomną Siwca ulicą?

źródło: Gazeta.pl

W czwartek warszawscy radni zadecydują, czy budowana ulica, która będzie prowadziła do Stadionu Narodowego, zostanie nazwana imieniem Ryszarda Siwca – informuje Gazeta.pl.

Reklama

Już jutro warszawscy radni zdecydują, czy Ryszard Siwiec zostanie uhonorowany patronatem ulicy prowadzącej na Stadion Narodowy. Jego osoba jest bardzo ważna w kontekście historii Stadionu Dziesięciolecia Manifestu Lipcowego, który do niedawna stał w miejscu obecnej budowy Narodowego. 8 września 1968 roku, podczas ogólnokrajowych dożynek na stadionie, Ryszard Siwiec w wyrazie protestu dla interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, dokonał aktu samospalenia. Oblał się w tym celu rozpuszczalnikiem, a następnie podpalił. Przedtem rozrzucił ulotki z apelem protestacyjnym. Siwiec zmarł cztery dni później w szpitalu w wyniku poniesionych obrażeń.

Środki masowego przekazu nie przedstawiły żadnych informacji dotyczących incydentu z dożynek. Świadkowie zdarzenia, zostali poinformowani przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, że Ryszard Siwiec jest chory psychicznie. Pierwsze prawdziwe informacje na temat aktu samospalenia z września`68 podało Radio Wolna Europa w 4 miesiące po całym zajściu.

Przy wejściu na nieistniejący już Stadion Dziesięciolecia widniała tablica poświęcona pamięci Ryszarda Siwca. W 2003 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał zmarłemu Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, jednak rodzina Siwca odmówiła przyjęcia odznaczenia z rąk Kwaśniewskiego.

Jego pamięć uczczono także w Czechach i Słowacji. Siwiec został m.in. uhonorowany najwyższym czeskim odznaczeniem państwowym - Orderem Tomasza Garrigua Masaryka, jego imię nosi także jedna z ulic w Pradze, poświęcono mu tam także obelisk.

Reklama