Bezpieczeństwo: Prezydent podpisał nowelizację przepisów

źródło: własne

Na stadionach więcej kontroli i… alkoholu. Rosną kary i zasięg przepisów, ale odpowiedzialność organizatorów i służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo nie. Dowiedz się więcej o ustawie podpisanej we wtorek przez prezydenta Komorowskiego.

Reklama

Poniżej przedstawiamy najważniejsze postanowienia zawarte w nowych przepisach o bezpieczeństwie imprez masowych. Nie znajdziecie tu cytowanych przez inne media „haseł” prezydenta i premiera o tym, że „kibic to też człowiek i piwo mu się należy”, ale faktyczną (choć bardzo skróconą) analizę przepisów. Zapraszamy:

Alkohol. Na polskich stadionach i wokół nich będzie można sprzedawać alkohol. Mowa o piwie do 3,5% podawanym w bezpiecznych kubkach, które nie stanowią zagrożenia, jeśli ktoś nimi rzuci. Alkoholu nie będzie można pić na samych trybunach, tylko w strefach zaplecza wyznaczonych do tego celu.  Pod tym względem polskie przepisy są bliskie tym brytyjskim. Warto podkreślić, że o ile kupno i wypicie dużej ilości alkoholu na stadionie będzie możliwe, o tyle próba wniesienia własnego trunku w przypadku wykrycia zakończy się karą………………..

Systemy identyfikacji. Wszystkie stadiony lig zawodowych mają być wyposażone w kompatybilne ze sobą systemy identyfikacji. Oznacza to, że dane przetwarzane przez każdy klub mają trafiać do centralnej bazy i być również tam. Każdy kibic ma mieć nadany na okres najwyżej 5 lat jeden numer identyfikacyjny. Powstaną dwie centralne bazy kibiców – jedna dla lig zawodowych i druga dla rozgrywek poza tymi ligami. W obu przypadkach, mimo poważnych wątpliwości Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, ustawodawca przekazał prawo do zarządzania danymi organizatorom rozgrywek, czyli Ekstraklasie S.A. i PZPN. Dotąd organizator miał obowiązek przechowywania danych osobowych przez 2 lata, teraz ten czas został wydłużony na okres 2 lat od dnia wygaśnięcia numeru identyfikacyjnego. Czyli naszymi danymi można zarządzać maksymalnie przez 7 lat.

Zakaz klubowy. To narzędzie otrzymało nowe właściwości. Dotąd kluby mogły zakazywać wstępu swoim kibicom tylko na mecze organizowane przez siebie, ale nie na wyjazdy. Teraz kibic ukarany takim zakazem nie może też jeździć na mecze swojej drużyny, ale na inne – owszem. Jest bardzo zła wiadomość dla osób, które są niewinne, a zostały ukarane. Zniesiono zasadę domniemania niewinności (choć ta jest zapisana w Konstytucji…). Dotychczas zakaz nie obowiązywał, jeśli osoba ukarana odwołała się od kary. Wtedy wchodził w życie dopiero po ewentualnym odrzuceniu odwołania. Praktyka uczy, że ukaranym niesłusznie kibicom (najwięcej przypadków w Legii Warszawa) umożliwiało to walkę o sprawiedliwość. Jednak od teraz kibic z zakazem klubowym będzie karany nawet jeśli się odwoła. I dopiero po uwzględnieniu odwołania zakaz może zostać zdjęty.

Odmowa wstępu na mecz. Dotychczas organizator mógł nie wpuścić na stadion tylko osoby, co do której orzeczono karę zakazu stadionowego lub zakazu klubowego. Oczywiście podobne ograniczenie dotyczyło osób pijanych, agresywnych lub posiadających zakazane przedmioty. I mimo ustalenia, komu można zakazać wejścia, dodano jeszcze jeden zapis. Teraz organizator może odmówić wstępu „każdej osobie, co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że w miejscu i w czasie trwania imprezy masowej może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa imprezy masowej”. Niestety, ustawodawca nie zdefiniował, co to znaczy i pozostawił – w naszej ocenie – pole do nadużyć.

Puste trybuny. W przepisach z 2009 roku organizator mógł otrzymać zakaz przeprowadzenia imprezy masowej z udziałem publiczności. W skrócie – mogło dojść do meczu przy pustym stadionie, jeśli ten nie był przygotowany. Teraz zapis ten został złagodzony i dopuszczono możliwość przeprowadzenia imprezy z wyłączeniem części stadionu dla widzów, a nie od razu całego. Stosowane wiosną specjalne środki w postaci zamykania stadionów przez wojewodów również znalazły się w znowelizowanej ustawie.

Kary. Dotychczas za niespełnianie poleceń służb porządkowych na meczu groziła grzywna od 2 tys. zł wzwyż, a teraz do tej kary dołożono ograniczenie wolności. Tej samej karze podlega ten, kto zajmie inne miejsce, niż wskazane na bilecie i nie opuści go na polecenie służby porządkowej. Takie same obostrzenia dotyczą wnoszenia alkoholu i zasłaniania twarzy. Zmieniono punkt dotyczący spikerów, których zachowanie prowokujące do agresji podlegało karze. Dziś ten punkt dotyczy nie tylko ich, ale każdego, kto podżega do agresji.

Reklama