Portugalia: Irański biznesmen uratuje stadion Euro 2004

źródło: WP.pl

Obiekt w Aveiro jest rozpoznawalny na całym świecie ze względu na pstrokatą kolorystykę. Jest też dużo za duży i za drogi w utrzymaniu. Dlatego pojawienie się irańskiego inwestora wydaje się być zbawieniem – pisze WP.pl.

Reklama

Estádio Municipal de Aveiro był jedną z najbardziej rozpoznawalnych aren Euro 2004, ale po imprezie jest jednym z największych zmartwień dla miejscowego samorządu. Roczne utrzymanie kosztuje ok. 4 mln €, a bilety z meczów Beira Mar są dalekie od pokrycia tej sumy – średnia widownia na poziomie 4 tys. osób przy pojemności 31 tys. nie pozwala nawet klubowi cieszyć się z nowego stadionu.

Ten stan ma ulec zdecydowanej zmianie dzięki wejściu na obiekt irańskiego inwestora Majida Pishyara. Ten producent sprzętu sportowego i akcesoriów dla handlu zamierza najpierw ulokować swoją siedzibę w pomieszczeniach użytkowych stadionu, później wesprzeć budowę 4 boisk treningowych przy obiekcie, a na końcu wprowadzić miejscowy klub sportowy na giełdę. Beira Rio gra obecnie w najwyższej klasie rozgrywkowej i ma zyskać na sile, a tym samym przyciągać coraz liczniejszą widownię. Pichyar jest już prezesem innego klubu – Servette Genewa.

Reklama