Warszawa: Kibice Polonii spisali zaniedbania w białej księdze

źródło: Konwiktorska6.pl

Wszystko, czego władze Warszawy nie zrobiły dla stadionu Polonii mimo obietnic, spisali fani w „Białej Księdze Zaniedbań Stadionu Polonii Warszawa”. Od braku działań ze strony miasta po utrącanie wszystkich prywatnych prób poprawy infrastruktury przy Konwiktorskiej.

Reklama

- My nie gadamy tylko robimy. Dlatego też spotykamy się tutaj na Polonii. To jest inwestycja, która idzie zgodnie z terminem. W listopadzie będzie zadaszona trybuna główna. W sumie inwestycja kosztuje 25 mln złotych i mamy taką nadzieję, że to boisko będzie treningowym w czasie Euro 2012. Pozostałe trybuny będą wykonane do roku 2010. Na stadionie Polonii będzie mogło zasiąść 15 800 widzów – zapowiadała Hanna Gronkiewicz-Waltz w 2007 roku. Co z tego wyszło, widać gołym okiem. Termin planowanego zakończenia budowy minął rok temu, a inwestycja do dziś nie ruszyła.

- Co do Polonii (...) w ciągu 2008r. zamierzamy wykonać plan zagospodarowania całego terenu ze wskazaniem etapowania prac budowlanych oraz dokumentację projektowo - techniczną odnośnie trybuny północnej – obiecywał z kolei już w 2008 roku dyrektor WOSiR Janusz Kopaniak. I nic. Wcześniej zapowiedź wydania przy Konwiktorskiej 270 mln zł złożył Wiesław Wilczyński, pełnomocnik prezydenta ds. Euro 2012. Również z tego Warszawa się nie wywiązała.

Na 18 stronach dokumentu fani spisują kolejne cytaty. Wytykają też dalsze zaniedbania i opisują większość wizji, jakie proponowano dla Polonii. W ostatnich latach najważniejszymi są prywatne koncepcje, do których Stolica nie musiałaby dopłacać z pieniędzy podatników. Jednak każdorazowo trafiają one na opór urzędników Warszawy, co wzmaga frustrację kibiców. Nie pomaga też problem murawy, której Warszawa najpierw nie chciała wymienić wcale, a teraz mimo zapisania na ten cel środków wymiana wciąż nie dochodzi do skutku.

Reklama