Katowice: Problemy z projektem, budowa w tym roku nierealna

źródło: Gazeta.pl

Choć rozbiórka sektora gości ruszyła bez problemów, wciąż nie wiadomo, co powstanie w jego miejscu. Okazuje się, że dopiero w przyszłym roku możemy poznać końcowy projekt stadionu – pisze Gazeta.pl.

Reklama

Po tym jak kibice oprotestowali pokazane przez miasto wizualizacje projektu, w lutym doszło do spotkania fanów z prezydent Krystyną Siejną, na którym przedstawicielka samorządu zobowiązała się, że projekt i pozwolenie na budowę będą do 30 czerwca tego roku. Tymczasem oakzuje się, że to nierealne.

- Najpierw musieliśmy sporządzić dokładny zakres pracy, i to już jest sprecyzowane. Było trochę problemów z ustaleniem, czy dotychczasowemu projektantowi można udzielić zamówienia z wolnej ręki na doprojektowanie obiektu. Zasięgaliśmy na ten temat różnych opinii i przyjęliśmy ostatecznie stanowisko, że musi na to zostać jednak ogłoszony przetarg. Jesteśmy w trakcie jego przygotowywania. Trudno powiedzieć, kiedy to się stanie, ale staramy się, aby to było jak najszybciej. Pracujemy nad tym codziennie - zapewnia w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Adam Kochański, naczelnik Wydziału Inwestycji UM Katowice.

A kiedy pojawił się problem przetargu, pojawił się też problem praw autorskich. Bo skoro przetarg może wygrać inna firma projektowa, to co z prawami poznańskiego Modern Construction Systems do wykonanej już pracy? - Jesteśmy bardzo bliscy, aby rozwiązać ten problem. Większość praw autorskich należy do urzędu. Istnieją jednak także tzw. prawa zależne, które zawsze pozostają przy twórcy. Jesteśmy już prawie umówieni, że MCS odstąpi od tych praw - mówi Kochański.

Nawet po uregulowaniu kwestii praw autorskich poprawki w projekcie potrwają kilka miesięcy. Najwcześniej więc projekt pojawi się pod koniec roku i wtedy będzie można ogłosić kolejne postępowanie – tym razem w celu wyłonienia wykonawcy. To potrwa znów ok. trzech miesięcy lub dłużej i najwcześniej wiosną 2012 może ruszyć budowa w Katowicach.

To z kolei pociąga za sobą pytanie o licencję – w końcu przez cały sezon 2011/12 GKS nie będzie miał nowego stadionu, a budowa nie będzie nawet w toku. Mimo to bez sektora gości klub powinien otrzymać wymagane pozwolenie na rozgrywki. - Liczymy, że w najbliższym czasie dojdzie do spotkania z udziałem władz miasta, przedstawicieli klubu i kibiców, na którym zostaną wyjaśnione wszystkie wątpliwości wokół stadionu - mówi Wojciech Cygan, dyrektor GKS-u.

Reklama