Stadiony będą bardziej przyjazne środowisku

źródło: własne

Projektował trybuny Wembley, stadiony Mistrzostwa Świata 2018 i 2022. Teraz znalazł chwilę, by opowiedzieć o tym czytelnikom Stadiony.net. Zapraszamy na krótką rozmowę z Davidem Manicą, założycielem MANICA Architecture.

Reklama

Stadiony.net: Projektował Pan trybuny nowego Wembley. Z jednej strony chwalone są za świetny widok dla każdego widza, a z drugiej bywają krytykowane za oddzielenie zwykłych kibiców od siebie potężną strefą biznesową, przez co trudno stworzyć atmosferę.
David Manica: Wyzwanie przy tworzeniu atmosfery bliskości na stadionie jest bezpośrednio związane z rozmiarem obiektu. Na Wembley mieliśmy wymóg, by zmieścić na trybunach 90 000 miejsc. Połączenie liczby miejsc z wymogami i regulacjami prawa budowlanego oraz standardami komfortu (z tym wiąże się stromość trybun, odległość od boiska, itd.) sprawiło, że forma trybun musiała być dokładnie taka, jaka powstała. Nie było – i to dość dosłownie – żadnej możliwości by zbliżyć kibiców jeszcze bardziej do boiska i zbudować to zgodnie z prawem. Jest dokładnie tak, jak musiało być.

trybuny Wembley Stadium Fot: Ian Wilson (cc: by-nc-sa).

A jednak mamy kontrast między komfortowymi miejscami dla widzów, którzy nie chcą aktywnie uczestniczyć w meczu, a tańszymi dla tych bardziej zaangażowanych. Jest jakiś sposób, by uszczęśliwić obie strony?
Oczywiście jest tak, że projekt każdego budynku powinien być odpowiedzią na oczekiwania inwestora i widza. Np. niesymetryczna forma trybun (z jednopoziomową trybuną stojącą/siedzącą z jednej strony i lożami/miejscami biznesowymi z drugiej) jest czasami wykorzystywana. Jednak ja nie preferuję tego rozwiązania, ponieważ zakłóca ono równowagę w przeżywaniu meczu. To zawsze wielkie wyzwanie, by zadowolić preferencje każdego odbiorcy.

Wspólnie z biurem Fostera Pańskie biuro zostało wybrane do zaprojektowania być może najbardziej zdumiewającego stadionu – finałowej areny Mundialu w Katarze. Czy powinniśmy się spodziewać znaczących zmian w pierwotnej koncepcji?
Rzeczywiście, pracuję z biurem Fostera nad zwycięskim projektem Lusail Stadium w Katarze. Na pewno spodziewamy się dalszego rozwoju projektu i jego udoskonalenia w przyszłości. To naturalna część procesu projektowania, że te budynki w kolejnych fazach ewoluują. Ale jakkolwiek fantastyczny by ten stadion już nie był, jestem przekonany, że wraz z naszą dalszą pracą będzie tylko lepszy.

Lusail Iconic Stadium Fot: Qatar 2022 Bid.

A cztery osobne trybuny i całkowicie rozsuwany linowy dach nad trybunami to Państwa koncepcja, czy tego wymagali Katarczycy?
Cztery Niezależne trybuny stworzyliśmy dla zapewnienia odpowiedniej cyrkulacji powietrza – by chłodziło i podnosiło komfort widzów. Rozwiązania dachu wciąż są analizowane i finalizowane, ale pierwotnie był to kierunek wyznaczony przez klienta.

Połączył Pan już stadion z halą, stworzył całkiem ruchomy dach – w tym kierunku pójdzie w przyszłości projektowanie stadionów?
To bardzo szerokie pytanie. Podsumuję mówiąc po prostu, że niezwykłe projekty, które kiedyś uważaliśmy za niemożliwe, będą powstawały pod wpływem trzech zasadniczych czynników: postępu technologicznego, rosnącego zapotrzebowania na architekturę bezpieczną dla środowiska oraz stałego podnoszenia komfortu widzów. Jednocześnie pewne rzeczy nigdy się nie zmienią... nasza potrzeba gromadzenia się w jednym miejscu, by oglądać i dopingować sportowców.

A które z dziś nowatorskich rozwiązań może stać się w przyszłości standardem?
Nigdy nie powiem, że jeden konkretny pomysł będzie wyznaczał trendy czy stanie się codziennością w przyszłości. Mogę za to powiedzieć, że rozwój technologii w zakresie używanych materiałów, systemów IT oraz stale rosnące znaczenie projektów przyjaznych środowisku to coś, w co na pewno wierzę. Oczywiście energia słoneczna, gromadzenie i ponowne używanie wody, oszczędne systemy ogrzewania/chłodzenia to dobre przykłady. Kolejnymi są ciekawe zastosowania surowców odnawialnych, materiałów nietoksycznych czy poddawanych recyklingowi.

David Manica - Od 17 lat zajmuje się projektowaniem budynków, wśród których są najbardziej rozpoznawalne obiekty świata. Wartość zrealizowanych według jego projektów inwestycji przekracza 5 mld $. Do 2007 roku był pracownikiem HOK S+V+E (obecnie Populous), później założył własną pracownię architektoniczną, MANICA Architecture. Na koncie ma wiele przełomowych projektów. Wśród nich są Reliant Stadium (1998 – pierwszy rozsuwany dach w USA), Wembley (1999), VTB Stadium & Arena (2010-11, stadion Mundialu 2018) czy Lusail Stadium (2010-11, główny stadion Mundialu 2022).

Reklama