Olsztyn: Coraz bliżej nowego stadionu

źródło: Sport.WM.pl

Zakończyła się trzecia runda negocjacji z potencjalnymi inwestorami. Omawiane było ryzyko inwestycyjne. Teraz miasto zajmie się sporządzeniem umowy, a później pozostanie wybór najkorzystniejszej z ofert – pisze w Internecie „Gazeta Olsztyńska”.

Reklama

Olsztyński urząd miasta wciąż prowadzi negocjacje z trzema firmami i jednym konsorcjum, które są zainteresowane budową nowego stadionu i kompleksu handlowego w mieście. - Omawialiśmy tzw. ryzyka inwestycyjne — mówi dla „GO” Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna. — Zdefiniowaliśmy, aż 150 takich punktów, które mogą wiązać się z jakimś ryzykiem. Ale to przecież potężny projekt.

Chodzi na przykład o warunki gruntowo-wodne. W negocjacjach trzeba było ustalić, kto poniesie odpowiedzialność jeśli okaże się, że grunt jest grząski i potrzebne będą dodatkowe prace i nakłady finansowe. Teraz miasto przystąpiło do przygotowania umowy. Jej szczegóły będą omawiane podczas czwartej rundy negocjacji. — To znów będzie dość żmudna praca. Firma Investment Support, która doradza nam w negocjacjach, przewiduje, że rozmowy z partnerami prywatnymi mogą potrwać od 3 do 9 miesięcymówi prezydent.

Po sporządzeniu umowy miasto przystąpi do wyboru najlepszej oferty. Budowany w formule partnerstwa publiczno-prywatnego stadion ma kosztować ok. 65 mln zł. Inwestor będzie nim zarządzał przez kolejne 10-12 lat, po czym przekaże go władzom Olsztyna. Do dyspozycji będzie miał jednak nie tylko ewentualne dochody ze stadionu, ale przede wszystkim z galerii handlowej, którą może zbudować obok obiektu sportowego i która pozostanie do jego wyłącznej dyspozycji. Cała inwestycja może powstać w ciągu trzech, czterech lat.

Reklama