Nowy stadion: Estadio Nacional w Kostaryce

źródło: własne

Podczas gdy my przestawiamy się na czas letni, Kostarykanie żyją otwarciem nowego stadionu narodowego. Ten „pomnik przyjaźni chińsko-kostarykańskiej” w najbliższych dniach dostarczy mieszkańcom wielu emocji.

Reklama

Mieści 35 000 widzów, w większości na zadaszonych krzesełkach. Dwa wielkie łuki górują nad trybunami i przypominają, że to Chińczycy projektowali i budowali stadion. Oni też zapłacili za niego równowartość ok. 83 mln $. Gospodarze będą musieli tylko pokryć ok. 1,8 mln $ rocznie na utrzymanie obiektu.

Pewnie dlatego prezydent Laura Chinchilla przed sobotnim otwarciem stwierdziła: - Stadion Narodowy będzie wiecznym pomnikiem przyjaźni między ludnością obu krajów i trwałym symbolem rozwoju dla Kostarykan, inspirowanym wartościami chińskiej kultury.

Wypowiedź do rzeczywistości ma się nijak, bo jest najzwyklejszym prezentem za zerwanie stosunków dyplomatycznych z Tajwanem. Podobne Chińczycy rozdają wielu biednym krajom, których nie stać na budowę własnych wielkich obiektów. Wystarczyło, że Kostaryka w 2007 roku odcięła się od Tajwanu (a i ten składał hojne dary swej „przyjaźni”) i od razu do kraju zaczęły spływać profity z Chin. Nawet dziś Chiny ogłosiły, że sfinansują szkołę policji w Kostaryce.

Projekt i wykonawca zostali wyłonieni, oczywiście w Chinach, jeszcze w 2008 roku. Wtedy też odbyło się wyburzanie dotychczasowego stadionu Budowa ruszyła w lutym 2009 i zakończyła się w listopadzie 2010 – trzy miesiące przed terminem. Jedynym, choć tragicznym jej zakłóceniem, była śmierć 37-letniego robotnika tuż przed oddaniem obiektu w listopadzie.

Dziś też odbyło się oficjalne otwarcie nowego obiektu. Mecz reprezentacji Chin i Kostaryki poprzedziły obszerne przemówienia – najpierw byłego prezydenta gospodarzy, później polityków z Chin, a jeszcze później obecnej prezydent. Później odbył się pokaz laserów, a o 20:00 czasu lokalnego rozpoczął się mecz. Po emocjonującej końcówce spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

W najbliższych dniach na stadionie odbędzie się wiele imprez. Już we wtorek zaplanowano tu spotkanie Kostaryki i Argentyny. Za zaproszenie „Albicelestes” miejscowi zapłacili ok. 2,5 mln $. Z kolei 2. kwietnia na stadionie zagra kolumbijska gwiazda Shakira.

Najpewniej po tym cyklu wydarzeń rozrywkowych dowiemy się, czy komunikacja wokół obiektu zda egzamin. Powszechnej krytyce poddano bowiem brak rozwagi władz, które zadowoliły się chińską inwestycją na tyle, że nie przygotowały ani jednego miejsca parkingowego wokół obiektu. Obiekt dysponuje więc niezwykle skromną liczbą 200 miejsc w zamkniętej strefie dla najważniejszych gości. W ostatnich dniach pojawiały się doniesienia, że władze wycinają drzewa w pobliskim parku, by prowizorycznie zapewnić parking na pierwsze imprezy.

Reklama