Norwegia: Stadion plus lotnisko, czyli Telenor Arena

źródło: własne

Nieduży, pokroju kieleckiej Areny, w 2010 roku gościł konkurs piosenki Eurowizji... mowa tu o stadionie w norweskim Fornebu. Autorzy koncepcji z pracowni HRTB postawili sobie za cel stworzenie areny, która wyglądem - nie tylko zewnętrznym - będzie nawiązywała do statku powietrznego, a kibice mieliby poczuć się jak w samolocie.

Reklama

Główną ideą było przywrócenie do życia historii miejsca, które dawniej było głównym portem lotniczym Oslo. Kanwą dla powstania obiektu był więc właśnie szeroko rozumiany temat lotnictwa. Cały obiekt utrzymany jest w stonowanej kolorystyce. Próżno tu szukać intensywnych barw, choć znajdzie się jeden wyjątek. Telenor Arena została wyposażona w podświetlaną fasadę, która płynnie zmieniając kolor ma za zadanie oddawać to co dzieję się w środku.

„Prosimy zapiąć pasy, podchodzi do lądowania...” - wcale bym się nie zdziwił, słysząc taki komunikat w jednej ze stadionowych restauracji. Wnętrze stadionu bardzo wiernie oddaje „lotniczy” klimat. Pod tym względem architekci z pracowni HRTB zrealizowali zadany im temat w 100%. Toalety, kioski, bary owinięte aluminium, sufity z metalowej siatki, ściany pomalowane na srebrno. Składając te elementy w jedną całość uzyskano niesamowity efekt metaliczno-szarej przestrzeni. Nie zastosowano żadnych naturalnych materiałów budowlanych (tj. drewno czy kamień), dzięki czemu przebywający tam czują się bardziej jak wewnątrz maszyny niż budynku.

Inwestor (klub Stabæk z partnerem komercyjnym) starał się znaleźć budynek, który łączyłby funkcję wystawową, targową, kulturalną i sportową. Tak właśnie funkcjonuje dziś Telenor Arena. Dodatkowo znajdują się tu liczne pomieszczenia biurowe, a w przyszłości ma jeszcze dojść do tego pasaż handlowy dzięki czemu stadion stanie się w zupełności samowystarczalny.

Stadion powstał w 2009 roku, po prawie dwóch latach budowy. Specyficzna inwestycja okazała się znacznie droższa od porównywalnych rozmiarów obiektów w innych krajach. Jej koszt to aż 80 mln €, czyli prawie dwukrotnie więcej, niż w Niemczech ma kosztować dwukrotnie większa Coface Arena.

Reklama