Stadion Roku 2010: 3. Stadion Cracovii

źródło: własne

Trzecie miejsce w plebiscycie na Stadion Roku 2010 uzyskał nagradzany już parokrotnie nowy stadion przy ul. Kałuży w Krakowie. W głosowaniu otrzymał od Was 3452 punkty.

Reklama

Już kiedy zbieraliśmy nominacje do pierwszej edycji konkursu, wiedzieliśmy, że ten obiekt odegra w nim bardzo dużą rolę. Nic w tym zresztą dziwnego, bo spośród trzech oddanych w minionym roku polskich stadionów ten zbiera najwięcej pochwał. Wyróżniono go za efektowną i dostosowaną do lokalizacji architekturę oraz za kompleksowe rozwiązania dla osób niepełnosprawnych.

Zanim to się jednak stało, już w chwili oddania latem 2010 Stadion im. Józefa Piłsudskiego był uznawany za wzorowo przeprowadzoną inwestycję. Sukces przedsięwzięcia zapewniła dobra współpraca między inwestorem, projektantami a wykonawcą. Oficjalna inauguracja przypadła na mecz Cracovii z Arką Gdynia 25. września. To wtedy kilkanaście tysięcy kibiców miało okazję po raz pierwszy podziwiać efekty rocznej pracy nad przebudową, podczas której klub musiał rozgrywać mecze poza swoim obiektem.

Fot: Łukasz Libuszewski

Inwestycja warta 157 mln zł (kolejne 40 miała hala z pierwotnego projektu, której dotąd nie zrealizowano) okazała się najdroższą jak dotąd w swojej klasie. Obiekt mieści bowiem 15 016 widzów, co pod względem rozmiaru stawia go w jednym rzędzie z Dialog Areną (130 mln zł), Stadionem GOSiR (78,4 mln) czy wreszcie powstałą w 2006 roku Areną Kielc (48 mln).

Cracovia otrzymała więc najdroższy, ale też prawdopodobnie najlepszy stadion z wymienionych. Jego atutami są bardzo efektowna architektura, precyzyjne wykończenie i dobre wykorzystanie bardzo trudnej działki. Obiekt nie tylko powstał na małym terenie, ale też na ograniczonym pod względem maksymalnej wysokości – by nie zakłócał widoku m.in. na Wawel.

Fot: Łukasz Libuszewski

Poszczególne trybuny mają różną wysokość. Najniższa północna mieści na zapleczu również pasaż handlowy, w którym pierwsi najemcy już są, a który ma się według architektów szybko zwrócić. W ten sposób klub ma uzyskać dodatkowe źródło finansowania, a stadion zyskuje nowe funkcje, otwierając się na pobliskie Błonia. W zachodniej trybunie z kolei wmontowana jest scena, umożliwiająca organizację koncertów na stadionie, bez niepotrzebnego niszczenia konstrukcjami murawy. Scena jest składana – na co dzień pokrywa ją widownia. Z kolei pod wschodnią trybuną znajduje się nowy, przestronny sklep klubowy Cracovii. Na widowni tej części stadionu zlokalizowano 100 miejsc dla niepełnosprawnych, za które obiekt został w grudniu wyróżniony.

Jednak to w głównej, południowej trybunie zlokalizowano najwięcej infrastruktury. Tu są wszystkie pomieszczenia niezbędne dla sportowców, mediów, klubu oraz jego gości i najbogatszych klientów. Na widowni 900 miejsc przeznaczono dla tych ostatnich odwiedzających stadion, z których część może skorzystać z przestronnych skyboksów. Dziennikarze mogą liczyć na 106 miejsc na widowni.

Fot: Łukasz Libuszewski

Całkowita pojemność stadionu to 15 016 miejsc, z czego 1057 przysługuje kibicom przyjezdnym (jednak ze względu na minimalny wymóg 5% pojemności klub niektórym klubom przyznaje 750 wejściówek). Do tej pory kibice mimo bardzo niskich cen biletów ani raz nie zapełnili widowni do ostatniego miejsca. Najwięcej oglądało inauguracyjny mecz z Arką (14 300) oraz derby z Wisłą (11 000). Wiele tłumaczy jednak fatalna postawa drużyny, która zawodzi w całych rozgrywkach.

Część kibiców nie oswoiła się też z nowym obiektem. Oznacza on nie tylko większy komfort, ale też zupełnie inne spojrzenie na bezpieczeństwo. Klub zrezygnował z wysokich ogrodzeń czy głębokich fos między boiskiem a trybunami. Za to jest innowacyjny system identyfikacji biometrycznej, który automatycznie rozpoznaje kibiców po twarzy (a ponieważ dopiero „się uczy”, pod bramami powstają czasem zatory). Jednak zaproponowana przez architektów wizja niskiego ogrodzenia również w sektorze gości nie została dobrze przyjęta – na wniosek policji tam wstawiono jednak wyższe ogrodzenia.

Fot: Łukasz Libuszewski

Niestety nie wszystko udało się zrealizować idealnie w zgodzie z koncepcją, która w 2007 wygrała konkurs ogłoszony przez miasto. W ramach „urealnienia” projektu architekci z Estudio Lamela musieli nad trybunami stworzyć niewielkie maszty oświetleniowe – pierwotnie miały być teleskopowe i wysuwać się tylko na mecze. Nie powstała również wspomniana na początku hala dla 2600 widzów, bez której stadion od strony południowo-wschodniej jest „ścięty”. Z kolei fasada północnej trybuny z pasażem straciła nieco na wyrazistości poprzez pocięcie pionowych „pasów” nawiązujących do klubowej symboliki dwoma poziomymi liniami.

Z kolei jurorom Nagrody im. prof. Janusza Bogdanowskiego do gustu nie przypadły wygrodzenia z białej siatki, postawione na placach od wschodu i zachodu. Żałują tego też architekci, ale takie są uwarunkowania bezpiecznego zarządzania widzami.

Konkurs Stadion Roku 2010 zorganizował serwis Stadiony.net, by poznać zdanie czytelników na temat nowo otwartych stadionów. W grudniu internauci nadsyłali swoje nominacje do nagrody, a od 10. do 31. stycznia odbyło się głosowanie na 22 nominowane obiekty z 13 krajów świata. Każdy użytkownik mógł wziąć w nim udział raz, a do rozdania między pięć wybranych stadionów miał kolejno 5, 4, 3, 2 i 1 punkt. Łącznie poprawnie oddanych głosów było 1809, co oznacza, że pomiędzy 22 obiekty czytelnicy rozdzielili 27 135 punktów.

Reklama