Nowe stadiony: Bukowno i Ełk

źródło: własne

Pierwszy najlepsze czasy ma dawno za sobą, drugi w tym roku narodził się na nowo, po gruntownej modernizacji. Przedstawiamy dwa skromne stadiony, które miłośnik obiektów sportowych w Polsce powinien znać.

Reklama

Stadion w Bukownie pod względem pojemności zdecydowanie przerasta zapotrzebowanie swojego miasta. Co więcej, wliczając dawne ławki, przerasta w ogóle całe miasto. Bukowno ma bowiem niewiele ponad 10 000 mieszkańców, a w najlepszych latach miejscowy obiekt mieścił nawet 12 000 widzów.

Kiedy były te najlepsze lata? Według serwisu poświęconego klubowi (boleslawbukowno.futbolowo.pl) to początek lat 70., kiedy Bolesław awansował do III ligi (1970), notując największy sukces w historii. Mecze ze Stalą Stalowa Wola, Cracovią czy Tarnovią miały przyciągać komplety publiczności na stadion. Najważniejsze imprezy w historii obiektu wydarzyły się jednak 8 lat później. Wtedy podczas Turnieju Juniorów UEFA 1978 zmierzyły się przy pełnych trybunach Anglia i Hiszpania.

Z biegiem lat spadała pojemność obiektu, najpierw ograniczona do 10 000. Taką decyzję w 1996 roku podjęto przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec, w obawie o bezpieczeństwo. Do Bukowna zjechało wtedy podobno aż 8000 przyjezdnych, czterokrotnie przewyższając liczebnie miejscowych. Dziś obiekt liczy 3469 miejsc, z czego 2149 stanowią krzesełka na trybunie głównej.

Podobny pod względem liczby krzesełek jest nowy Stadion Miejski w Ełku. Choć kontynuuje tradycję poprzednika, po gruntownej modernizacji niewiele po nim zachował. 9. września 2010 otwarto bowiem nowe trybuny. Główną – zadaszoną, o żelbetowej konstrukcji – oraz przeciwległą, powstałą na starym nasypie.

Stadion nie ma oświetlenia, jednak po wartej 7 mln zł przebudowie prezentuje się bardzo korzystnie. Nowe są nie tylko trybuny, ale też murawa i bieżnia okalająca ją.

Reklama