Lwów: Półmetku nie ma, ale będzie Olimpiada?

źródło: ZIK.com.ua / ZAXID.net

Choć postęp prac jest bardzo wyraźny, a montowany jest już dach i stelaże przyszłej fasady, obiekt we Lwowie nie jest jeszcze zbudowany nawet w połowie. To zaskakująca wiadomość, ale nie bardziej od propozycji, by Lwów był gospodarzem zimowych igrzysk w 2022 roku.

Reklama

Przypomnijmy, w połowie listopada przewodniczący Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej Wasyl Horbal poinformował, że lwowski stadion Euro 2012 jest gotowy w 45%. Tymczasem po pięciu tygodniach intensywnych prac postęp jest minimalny. Tak przynajmniej wynika z kontroli przeprowadzonej przez wicepremiera Borysa Kolesnikowa, który w czwartek przeprowadził kontrolę przygotowań Lwowa. Z zebranych danych wynika, że obiekt jest dopiero na etapie 47%.

Biorąc pod uwagę, że prace trwają już dwa lata i mają być skończone w ciągu ośmiu miesięcy, czasu na przyspieszenie jest niewiele. Najwięcej zrobiono dotychczas przy budowie trybun, które są gotowe w – odpowiednio – 99% (dolny poziom) i 63% (górny). Konstrukcja zadaszenia i przyszłej fasady są już niemal gotowe nad jedną z trybun.

W czwartek wicepremier Kolesnikow, który osobiście pilotuje prace we Lwowie, otrzymał gorące podziękowania za zainteresowanie postępem prac. Za jego kadencji Lwów otrzymał ok. 2 mld hrywien od państwa, podczas gdy wcześniejszy rząd przeznaczył na wsparcie tego obwodu jedynie 288 mln hrywien.

Kolesnikow odwdzięczył się w nietypowy sposób. Oświadczył, że Lwów będzie głównym miastem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku, jeśli MKOL wybierze Ukrainę. Wtedy ceremonia otwarcia i zamknięcia odbyłaby się właśnie na nowobudowanym stadionie. Do 2014 roku, kiedy Ukraina będzie ubiegać się o Olimpiadę, gotowych będzie już kilka obiektów, w szczególności tory biathlonowe w Tysowcu i do narciarstwa alpejskiego w Sławsku.

Zimowe Igrzyska we Lwowie - dobra lokalizacja? Skomentuj na facebooku »

Reklama