Olejniczak: Stadion dla Polonii na 15 000

źródło: własne

„Polonia Warszawa to klub łączący piękną tradycję i piękną teraźniejszość. Czas zadbać o jego piękną przyszłość. „Czarne Koszule” zasługują na nowoczesny stadion na miarę XXI wieku” - pisze na swoim blogu Wojciech Olejniczak, kandydujący na prezydenta Warszawy.

Reklama

Kampania wyborcza w pełni, więc i obietnic nowego stadionu nie brakuje. Emocje rozgrzewa zwłaszcza ten przy Konwiktorskiej, bo kibice Polonii walczą o modernizację od wielu miesięcy. Dziś po meczu z Cracovią przejdą nawet pod ratusz, demonstrując zapotrzebowanie na nowy obiekt. Sprawa jest na tyle poważna, że kibice Legii postanowili „postraszyć” polonistów i też pojawią się na Placu Bankowym.

Wojciech Olejniczak zapowiada, że jeśli on zostanie wybrany, Polonia może liczyć na nowy obiekt. Proponuję stadion lokalny, na ok. 15 tys. widzów, budowany w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Ten kto wybuduje nowy stadion przy Konwiktorskiej powinien otrzymać go w dzierżawę na 30 lat - napisał Olejniczak na blogu.

Propozycja lidera SLD przychodzi jednak dwa dni po ustaleniu przez radnych „Strategii Rozwoju Sportu w Warszawie do Roku 2020”. W tym dokumencie zapisano dokładnie to samo, czyli powstanie w najbliższej dekadzie nowego obiektu przy Konwiktorskiej w ramach PPP. Taki sam plan zapowiada Hanna Gronkiewicz-Waltz, walcząca o reelekcję. Jej obietnicom fani „Czarnych Koszul” mogą jednak nie uwierzyć, bo przed poprzednimi wyborami zapewniała, że w tym roku zakończy się przebudowa obecnego stadionu. Nie tylko nic się w tej sprawie nie ruszyło, ale też zarządzający inwestycją WOSiR przy każdej możliwej okazji uchylał się od inwestycji w obiekt, nawet gdy chodziło o spełnienie podstawowych warunków licencyjnych.

Olejniczak w swojej propozycji pisze, że przyszły inwestor musiałby spełnić trzy podstawowe warunki. Po pierwsze, przygotować programy edukacyjno-sportowe dla młodzieży, która powinna się dzięki nowej inwestycji rozwijać. Po drugie, przy obiekcie miałby powstać duży parking będący zapleczem dla starówki. Trzeci warunek wydaje się jednak najbardziej kontrowersyjny. Lider SLD wymaga od inwestora stadionu by ten zapewnił... utrzymanie Polonii w Ekstraklasie. Tymczasem Polonia jest klubem prywatnym i nikt z zewnątrz nie ma prawa ingerencji w politykę klubu. Jedyną sytuacją, która dawałaby szansę na spełnienie warunku, byłaby budowa obiektu przez J&W Construction, firmę Józefa Wojciechowskiego. Nawet wtedy jednak trudno liczyć, że biznesmen zobowiązałby się do gwarancji utrzymania klubu w najwyższej lidze.

Reklama