Brazylia: Miejsce tragedii runęło (wideo)

źródło: własne

Przed nadchodzącym Mundialem 2014 zrównano z ziemią stadion w Salvadorze, który został zamknięty w 2007 roku, po koszmarnej tragedii. W jego miejscu stanie zupełnie nowy obiekt.

Reklama

Estadio Fonte Nova otwarto w styczniu 1951 roku. Po rozbudowach jego pojemność rosła, pozwalając mu osiągnąć rekordową frekwencję 110 438 widzów w 1989 roku. Od tego czasu pojemność spadała, zatrzymując się na 60 000. Jednak w 2007 roku okazało się, że obiekt nie jest w stanie sprostać takiej liczbie widzów. Podczas świętowania na trybunach awansu klubu Bahia do drugiej ligi 25 listopada 2007 nie wytrzymał jeden ze stopni trybun, który pod naporem skaczących widzów runął. Pech chciał, że był to jeden z najwyższych rzędów i ludzie stojący w nim spadli z wysokości kilkudziesięciu metrów w dół. Zginęło siedem osób, ok. 40 zostało rannych. Amatorskie nagranie katastrofy telefonem komórkowym pokazały telewizje:

Po incydencie stadion zamknięto ze względów bezpieczeństwa i przez ostatnie prawie 3 lata nie był używany. Ten weekend był ostatnim w historii obiektu. Prace rozbiórkowe pod trybunami trwały już od czerwca, ale swój finał miały właśnie teraz, kiedy przeprowadzono implozję konstrukcji żelbetowej. Ładunki wybuchowe o łącznej masie aż 700kg umieszczono na głównych kolumnach podtrzymujących konstrukcję. Wysadzanie zaczęło się u podstawy trybun w narożnikach, a potem detonowano ładunki na kolejnych filarach. Górne poziomy trybun wskutek braku oparcia przewracały się do środka. Co ciekawe, wszystkie gruzy mają zostać wykorzystane do budowy nowego obiektu. Ten, o roboczej nazwie Bahia Arena, pomieści 50 000 widzów.

Poniżej znajdziecie symulację operacji, a pod nią nagranie z jej przebiegu:

Reklama