Wrocław dalej z zastrzeżeniami, zdecyduje Krajowa Izba Odwoławcza

źródło: Onet.pl

Prezes Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) podtrzymał swoje zastrzeżenia ws. wyboru nowego wykonawcy wrocławskiego stadionu na piłkarskie mistrzostwa Europy w 2012 r. Teraz sprawą zajmie się Krajowa Izba Odwoławcza - informuje Onet.pl.

Reklama

UZP zarzucił miastu, że nowy wykonawca stadionu - spółka Max Boegl, został wybrany niezgodnie z prawem. Firma zastąpiła polsko-greckie konsorcjum pod przewodnictwem Mostostalu Warszawa S.A., któremu miasto wypowiedziało umowę 30 grudnia 2009 r. Władze Wrocławia uznały, że konsorcjum to nie jest w stanie zakończyć budowy stadionu w wyznaczonym terminie. Umowę z nowym wykonawcą, wybranym w formule z "wolnej ręki", podpisano w połowie stycznia.

UZP uważa, że Wrocław mógł wybrać wykonawcę w przetargu, nie zaś z "wolnej ręki". Miasto mogło wybrać wykonawcę w ten sposób m.in. w przypadku, gdy zaistnieje "wyjątkowa sytuacja". Zdaniem urzędników z UZP, rozwiązanie umowy z poprzednim wykonawcą taką nie jest, ponieważ jest ono ujęte w umowie. 16 lipca miasto wysłało swoje zastrzeżenia do kontroli UZP, jednak urząd podtrzymał swoje stanowisko. Teraz sprawą zajmie się Krajowa Izba Odwoławcza.

Jak powiedział w piątek na konferencji prasowej prezes spółki Wrocław 2012 Sławomir Wojtas, wybór musiał odbyć się z "wolnej ręki", ponieważ miasto było zobligowane przez UEFA do przedstawienia do 25 stycznia harmonogramu prac i budżetu z nowym wykonawcą. - Bez wyboru z wolnej reki nie mielibyśmy piłkarskich mistrzostw Europy we Wrocławiu - przekonywał prezes.

Krajowa Izba Odwoławcza ma na podjęcie decyzji 15 dni.

Reklama