Budowa w Soczi z problemami

źródło: RIA Novosti

Rosyjskie media tematu unikają, ale wokół stadionu olimpijskiego (planowanego również jako obiekt Mundialu 2018/22) narastają protesty. Od ponad dwóch tygodni głodują mieszkańcy, których władze chcą wysiedlić. Tymczasem w sobotę ok. 200 aktywistów ekologicznych protestowało przeciwko rujnowaniu unikalnego ekosystemu okolicy – podaje RIA Novosti.

Reklama

Stadion Olimpijski na 40 000 widzów (45 podczas meczów piłkarskich) wraz z mniejszymi obiektami olimpijskimi ma stanąć w miejscu obecnych osiedli mieszkalnych. Władze zdecydowały o wysiedleniu mieszkańców, płacąc im rynkową cenę za ziemie. Tyle że mieszkańcy Doliny Imieretińskiej nie godzą się na zaproponowane im stawki – według nich daleko im do rynkowej wartości gruntów przeznaczonych pod budowę kompleksu olimpijskiego.

Dlatego od 17 dni pięcioro z nich głoduje, śląc codziennie telegramy do prezydenta, premiera i MKOl. Twierdzą, że rosyjskie media są objęte blokadą informacyjną, a jedynymi informującymi o ich akcji są zagraniczni dziennikarze. Nic nie zapowiada zakończenia protestu w najbliższym czasie, bo według wicepremiera Dmitrija Kozaka sprawa została załatwiona już w maju.

Jak na złość w sobotę na terenie przyszłego kompleksu olimpijskiego pojawiło się ok. 200 działaczy ekologicznych, którzy protestowali przeciwko degradowaniu wyjątkowego ekosystemu.

Centralnym jego obiektem będzie stadion olimpijski, który ma powstać do 2012 roku. Jego architektami są uznane pracownie Populous i Buro Happold, a koncepcję postaramy się przedstawić w najbliższych dniach. Obiekt będzie kosztował nieco ponad 63 mln $. W tej chwili trwa budowa 72 z 242 obiektów Zimowych Igrzysk 2014, które odbędą się w Soczi. Miasto jest też uwzględnione w rosyjskiej kandydaturze do organizacji Mistrzostw Świata w 2018/22 roku.

Reklama