Zobacz postępy w Gdyni

źródło: Trojmiasto.pl

W tej chwili budowa idzie zgodnie z planem, więc już jesienią możemy się spodziewać kolejnego nowego obiektu w Polsce. Czy i dla kogo będzie komfortowy? - pytał serwis Trojmiasto.pl

Reklama

Nowy stadion Arki i Bałtyku pomieści 15 139 osób, będzie kosztował ponad 78 milionów złotych. Choć kibice od miesięcy narzekali na to, że setkom z nich widok będą zasłaniały słupy, zadaszenie będzie realizowane w przestarzałej, za to taniej technologii. Serwis Trojmiasto.pl zwraca też uwagę, że piłkarze gości mogą mieć przeciwko sobie nie tylko trybuny, ale nawet... szatnie. Te będą bowiem zlokalizowane blisko tzw. młyna gospodarzy, przez co zawodnikom może być ciężko się skupić, gdy kibice zaczną się rozgrzewać.

- Komfort będzie na pewno w szatni i innych obiektach stadionu. To zapewnimy, budując w Gdyni sportowe miasteczko z nowoczesnym stadionem piłkarskim oraz istniejącymi już halą sportowo-widowiskową i narodowym stadionem rugby. Łatwiej będzie też kibicom, którzy będą mogli dostać się do stadionu zbudowaną niedawno kładką nad Drogą Różową - mówi wiceprezydent Gdyni Marek Stępa.

Na razie budowa obiektu idzie zgodnie z harmonogramem i ma się zakończyć jesienią. Trwa przebudowa ul. Olimpijskiej zobacz na mapie Gdyni i budowa parkingu oraz specjalnego miejsca na autokary kibiców, które będą mogły parkować tuż za wyznaczonym dla gości sektorem. Wszystkie trybuny będą usytuowane minimum dwa metry nad boiskiem. Do portowego charakteru Gdyni mają nawiązywać okna budynków klubowych czy pomieszczeń gospodarczych. Będą one okrągłe, niczym okrętowe bulaje.

Reklama