Nowa budowa: Falmer Stadium

źródło: własne

To największy obecnie budowany w Anglii stadion, a historia jego budowy mogłaby z powodzeniem rozegrać się w Polsce. Klub przez 10 lat nie był w stanie zacząć inwestycji, choć swój stadion wcześniej sprzedał i grał w sąsiednim mieście...

Reklama

Brighton and Hove to znany brytyjski kurort i dbałość o środowisko naturalne, przynajmniej deklarowana, parokrotnie torpedowała realizację tego stadionu. O walce klubu, który od 1997 r. był skazany na wegetację z braku własnego obiektu, informowaliśmy w 2007 i 2008 roku.

Choć pozwolenie na budowę Falmer Stadium władze samorządowe wydały już w 2002 roku, przez lata trwały spory z sąsiednią gminą i lokalnymi mieszkańcami. Niewielki fragment działki znajduje się bowiem w jurysdykcji innego podmiotu i na tej podstawie gmina Lewes próbowała inwestycję wstrzymać. Dodatkowo działka leży w bezpośrednim sąsiedztwie obszarów o wyjątkowym znaczeniu przyrodniczym, choć ta okolica nie została włączona w powstały niedawno park narodowy.

Sprawa obfitowała w emocje. Doszło nawet do tego, że kibice organizowali kilkutysięczne demonstracje, założyli własną partię by wejść do władz samorządowych, jeździli po całym kraju i rozdawali ulotki na innych stadionach, by gromadzić poparcie. Ich wysiłki przyniosły oczekiwany rozgłos – w sprawie zabrał głos nawet ówczesny premier Tony Blair.

W 2007 roku udało się potwierdzić pozwolenie na budowę i inwestycja mogła ruszyć. Okazało się jednak, że działkę trzeba powiększyć, co znów przysporzyło napięcia. Tym razem jednak udało się projekt zrealizować. W grudniu 2008 na plac wjechał ciężki sprzęt i zaczęło się przygotowanie terenu. Właściwa budowa ruszyła w kwietniu 2009, a jej zakończenie planowane jest na maj 2011. Otwarcie po ukończeniu prac wykończeniowych ma się odbyć w sierpniu 2011 roku.

Kosztem 60 milionów funtów powstaje nietypowy jak na Wielką Brytanię 22-tysięczny obiekt. Od lat fani angielskiego futbolu krytykują głośno powstające w Anglii stadiony za brak charakteru. Niezależnie czy oglądamy obiekty w Darlington, Leicester, Derby, Southampton, Coventry czy innych miastach – wszystkie wyglądają jakby były tworzone na jednym schemacie. Obiekt w Brighton będzie miał niesymetryczne trybuny i pochyły, zaokrąglony dach. Taki pomysł miała pracownia KSS Design Group. Wstępnie zakładano również, że dach będzie bezpośrednio przechodził w tereny zielone, ale ostateczna wersja projektu okazała się bliższa typowym brytyjskim obiektom.

Postępy na budowie możecie śledzić w naszej galerii.

Reklama