Pierwsza impreza sportowa na Stadionie Narodowym… za nami!

źródło: MMWarszawa.pl

Mecz Polska – Niemcy uświetni otwarcie Stadionu Narodowego w Warszawie, ale nie będzie pierwszą imprezą sportową na nowej arenie. Ta miała miejsce już w nocy z poniedziałku na wtorek. Przez kilka godzin po placu budowy ściągały się dwie ikony światowego off-roadu motocyklowego, Tadeusza Błażusiaka oraz Ronnie Rennera – podaje MMWarszawa.pl.

Reklama

Trasę wyścigu motocykliści ustalili wspólnie. Wiodła ona przez przyszłą płytę boiska, klatki schodowe, koronę stadionu i inne naturalne industrialne elementy znajdujące się w pobliżu budowy. Na metę obrany został legendarny tunel Stadionu Dziesięciolecia, przez który wielokrotnie przejeżdżał Wyścig Pokoju. Rzut monetą rozstrzygnął o kolejności startu. Więcej szczęście miał Ronnie Rennera. Błażusiak jednak nie odpuszczał i ostatecznie obaj kierowcy wpadli na metę w tym samym momencie.

- Bardzo się cieszę, że mogłem ścigać się z Ronniem w tym miejscu. To, co dzisiaj zobaczyłem na Stadionie przeszło moje oczekiwania, nie sądziłem, że prace tutaj są tak zaawansowane. Niemniej bardzo fajnie było się ścigać po placu budowy - nie zdarza się to codziennie - powiedział Tadeusz Błażusiak.

- Warszawa zawsze będzie mi się kojarzyć z tym miejscem. Dwa lata temu na Stadionie X-lecia moja drużyna wygrała Red Bull X-Fighters Super Session, dzisiaj znowu miałem okazję tu rywalizować. Co prawda stadion wygląda inaczej i jest znacznie więcej betonu, ale nie zmienia to faktu, że robi wrażenie. Bardzo chciałbym tu wrócić, gdy już będzie gotowy - powiedział Ronnie Renner.

Przypomnijmy, że przed dwoma laty w przeddzień rozpoczęcia prac demontażowych na Stadionie Dziesięciolecia, odbyła się na nim podobna, acz ze zdecydowanie większym rozmachem impreza. Pierwszą w historii edycję Red Bull X-Fighters w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej z udziałem najlepszych zawodników FMX, podziwiało wówczas na żywo 35 tys. widzów.

Reklama