Polonia w tarapatach: nie będzie wiosną meczów w Bytomiu?

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Istnieje groźba, że stadion Polonii nie będzie gotowy na wiosenne mecze ekstraklasy. Klubu nie stać na wynajem kontenerów, które miały służyć jako szatnie dla piłkarzy. Miasto odmawia pomocy finansowej. Jeśli sprawy nie uda się rozwiązać, Polonia może nawet stracić pierwszoligową licencję i w efekcie nie przystąpić do rundy rewanżowej!

Reklama

Montaż kontenerów na stadionie przy ul. Olimpijskiej, to absolutna konieczność, by klub otrzymał od PZPN-u pozwolenie na rozgrywanie meczów ekstraklasy w Bytomiu. Stary budynek klubowy Polonii nie spełnia bowiem żadnych standardów, a na nowy nie ma pieniędzy. Kontenery miały być rozwiązaniem dużo tańszym, ale okazuje się, że wciąż za drogim.

- Z całą stanowczością oświadczam, że nas na kontenery nie stać. Na naszym stadionie powinno pojawić się ich szesnaście, a za ich podłączenie trzeba zapłacić 60 tys. zł. Do tego trzeba dodać 17 tys. zł miesięcznie za ich wynajem. To dla nas nie do przełknięcia - mówi Cezariusz Zając, dyrektor Polonii. Tymczasem sprawa jest dość pilna, bo już 29 lutego na Olimpijskiej powinien się odbyć mecz polonistów z Zagłębiem Sosnowiec. Jeśli do tego czasu stadion nie będzie gotowy, to klubowi grożą poważne konsekwencje, z odebraniem pierwszoligowej licencji włącznie, co oznaczałoby, że Polonia nie mogłaby wiosną przystąpić do rozgrywek!

Ze swoich kłopotów finansowych działacze Polonii zwierzali się wczoraj władzom Bytomia. - Liczymy, że miasto nam pomoże. Decyzję mamy poznać już w czwartek - zapowiada Zając. Tymczasem już wczoraj "Gazeta" poznała stanowisko władz Bytomia. - W budżecie na ten rok nie ma pieniędzy na sfinansowanie kontenerów. Zresztą miasto nigdy nie zobowiązywało się do postawienia budynku klubowego czy kontenerów. Swoje zobowiązania władze wypełniają - zostało zamontowane oświetlenie, wykonywana jest podgrzewana murawa boiska, zostaną zamontowane plastikowe krzesełka. Klub wziął na siebie kwestię budynku klubowego lub kontenerów. Miał znaleźć sponsora - przypomina Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka magistratu.

Mimo trudności działacze wierzą w szczęśliwe rozwiązanie. - W sprawie kontenerów jestem optymistą. One muszą stanąć na stadionie. Po prostu nie ma innego wyjścia - uważa prezes Damian Bartyla.

Przypomnijmy, że jesienią Polonia rozgrywała mecze w roli gospodarza na stadionie Śląskim i obiekcie Ruchu Chorzów. Wynajem stadionów wiązał się z olbrzymimi wydatkami i konieczność powtórzenia tego zabiegu mogłaby doprowadzić do bankructwa.

Dodajmy, że działacze Polonii zwrócili się także do miasta z ofertą wejścia w tworzoną przez nich spółkę akcyjną Polonia. - W zamian zaoferowaliśmy miejsce w zarządzie i radzie nadzorczej - zdradza Zając. Na razie najbardziej prawdopodobny wariant, to przejęcie większościowego pakietu akcji przez obecnie zarządzające drużyną Towarzystwo Sportowe "Polonia". Udział w spółce rozważają też jednak dwie duże, prywatne firmy.

Gazeta Wyborcza, Maciej Blaut, 15.01.2008

Reklama