Konwiktorska: Polonia odnowiona, ale wcale nienowoczesna

źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Zakończono kolejny etap modernizacji stadionu Polonii. Na razie to prawdopodobnie koniec przebudowy obiektu przy Konwiktorskiej.

Reklama

- Nie rezygnujemy. Jestem za tym, aby prace na Polonii były kontynuowane - mówi Wiesław Wilczyński, dyrektor Biura Sportu i Rekreacji w urzędzie miejskim. Chce podążać drogą, którą wyznaczył kilka tygodni temu. Polonia miałaby mieć według niego stadion piłkarski na 16 tys. miejsc, odnowiony basen, a obok halę koszykarską na 3,5 tysiąca miejsc. Na tę i inne warszawskie inwestycje zaplanował do 2012 roku 930 milionów złotych. Władze miejskie w tzw. wieloletnim planie inwestycyjnym zapisały na sport niewiele ponad 500 milionów złotych. Nie przewidziano w nich modernizacji Polonii. Rozwiązaniem problemu ma być pozyskanie środków z funduszu Ministerstwa Sportu oraz możliwa jeszcze zmiana planów inwestycyjnych w stolicy.

To niejedyna przeszkoda w realizacji planów związanych z unowocześnieniem Polonii. Prezes MKS Polonia Krzysztof Glinka chce, aby na modernizowanym stadionie położono sześciotorową bieżnię. Nie przekonuje go projekt bieżni w położonym tuż obok stadionu parku Traugutta ani to, że obiekt z bieżnią, czyli pewnie z mniejszą widownią, nie spełni warunków UEFA.

- Nie uzyskaliśmy żadnego dokumentu od Ekstraklasy, choć o to prosiliśmy, czy będą zaostrzone warunki licencyjne. Chcemy, aby stadion był dla wszystkich, nie tylko dla zawodowego klubu - stwierdził Glinka. - Będziemy szukać takiego rozwiązania, które będzie przyjazne dla wszystkich - zapowiedział wiceprezydent miasta Włodzimierz Paszyński. - Dla lekkoatletów przygotowaliśmy obiekt treningowy w parku Traugutta. Chcemy budować stadion zgodny z wymogami UEFA - dodał Janusz Kopaniak, dyrektor Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, do którego należy obiekt przy Konwiktorskiej.

Na razie kosztem 24,2 mln zł Polonia ma praktycznie całkowicie zadaszony obiekt na 6 tysięcy miejsc. Zyskała odnowiony budynek, a w nim pachnące świeżością - dotąd zagrzybione i przeklinane przez piłkarzy innych klubów - szatnie, praktycznie nową halę do koszykówki. Ale hala ma jedynie charakter treningowy, nie mogą rozgrywać w niej meczów ligowych nawet występujący w I lidze (odpowiedniku II ligi) zawodnicy Polonii 2011. Mankamentów jest zresztą więcej. Według norm UEFA szatnie powinny mieć co najmniej 100 m kw., mają 40 m kw. Pomieszczenie konferencyjne jest odpowiednie najwyżej na rozgrywki drugoligowe - na wczorajszej konferencji było zbyt ciasno, by pomieścić wszystkich gości.

Polonię unowocześni dopiero całościowa modernizacja obiektu, w którym obok kolejnych trybun przewidziany jest również nowy budynek klubowy i hala koszykarska w miejscu, gdzie jako symbol "dawnej, starej Polonii" straszą nawet teraz tzw. klubowe baraki.

Reklama