Kirkby: Alternatywa dla stadionu

źródło: BBC

Wydawało się, że Everton i Tesco mogą być spokojni o swoją inwestycję. Pojawił się jednak inny inwestor chętny przeprowadzić regenerację miasteczka. Tyle że bez stadionu i hipermarketu.

Reklama

Obywatelska inicjatywa Kirkby Residents Action Group, jest zadowolona z propozycji. Niektórzy mieszkańcy od miesięcy starali się zablokować stadion Evertonu z przylegającym centrum handlowym Tesco, które mają powstać w centrum Kirkby. Nowa propozycja jest dla nich kolejnym argumentem, że regenerację cichego miasteczka można przeprowadzić bez wielkiego sportowo-komercyjnego kompleksu. Inwestor, który chce wyprzeć Everton, to Development Securities. W centrum miasta chce stworzyć pasaż handlowy z marketem spożywczym i kilkoma sklepami. Dokładne plany zostaną pokazane mieszkańcom i władzom w piątek.

Na razie nie wpłynął oficjalny wniosek od żadnego z kandydatów. Jednak lider KRAG, Mark Ward, obawia się że rywalizacja między inwestorami nie będzie wyrównana. -Cieszymy się, że w końcu ludzie walczą, by zainwestować w Kirkby. Czekaliśmy na to długo. Ale obawiamy się, że decyzja już została podjęta- radni sprawiają wrażenie, jakby chcieli iść do łóżka z Tesco i Evertonem.- Po tak ostrych słowach Ward dodaje: -Mamy nadzieję, że propozycja Development Securities będzie się cieszyć takim samym podejściem.

Według wcześniejszych deklaracji, w przypadku zwycięstwa Evertonu i decyzji o powstaniu stadionu w Kirkby, KRAG nie wykluczają zaskarżenia decyzji. Publiczne dochodzenie mogłoby zatrzymać inwestycję na lata, jak to miało miejsce w przypadku Falmer Stadium. Tamten projekt przez 10 lat był zaskarżany we wszystkich możliwych instancjach i dopiero w tym roku doczekał się zakończenia sporów.

Reklama