Konwiktorska: w tym roku Polonia tylko z jedną trybuną

źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Przebudowa stadionu Polonii zostanie zakończona w terminie - 22 września. Ale nie znaczy to, że dzień później na meczu ze Zniczem Pruszków publiczność będzie mogła zasiąść na zadaszonej trybunie głównej. Prawdopodobnie nastąpi to dopiero w przyszłym roku

Reklama

W środę na dachu trybuny głównej pracownicy Mostostalu zawiesili wiechę. To koniec prac nad szkieletem konstrukcji zadaszenia. Do uzupełnienia zostały jeszcze uzupełnienie blaszanego pokrycia dachu i prace wykończeniowe. W przyszłym tygodniu zostaną zakończone, również wewnątrz budynku głównego. Efektownie wyglądający dach rozciągający się nad całą powierzchnią czterotysięcznej trybuny sfinansowany ze środków miejskich zastąpił blaszany daszek nad setką miejsc, który dla potrzeb licencyjnych na początku wieku postawiła Polonia.

Nie oznacza to jednak, że na meczach "Czarnych Koszul" kibice będą mogli zasiąść już pod dwiema zadaszonymi trybunami, że spotkania będą mogły być transmitowane przez telewizje, a w sektorze dla gości zasiądą kibice rywali.

- Prace zostaną zakończone w terminie - mówi Kinga Drózd, pełniąca obowiązki rzecznika prasowego wykonawcy modernizacji obiektu na Konwiktorskiej Mostostalu Warszawa. - Zaraz potem rozpocznie się procedura odbioru. Straż pożarna, Państwowa Inspekcja Pracy, wojewódzki inspektorat ochrony środowiska, sanepid, a następnie nadzór budowlany oraz policja - wszystkie te służby muszą sprawdzić, czy obiekt nadaje się do organizowania imprez masowych, czy wszystko zostało wykonane tak jak należy. Takie procedury trwają zwykle około dwóch miesięcy.

Wynika z tego, że Polonia nie tylko nie zagra już w tym roku meczu na stadionie z dwoma "czynnymi" trybunami. Dla warszawskiego klubu sezon kończy się 10 listopada. - Chodzi nie tylko o odbiór budowy, ale również o to, że właściciel obiektu WOSiR [Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji] będzie w tym czasie wyposażał pomieszczenia w budynku głównym - dodaje Drózd.

Długi termin odbiorów obiektów sportowych nie jest niczym nowym. Nadzór budowlany, policja itp. są szczególnie uczulone na stadiony. Sprawdzają wszystko dokładnie. Wisła Kraków jedną z trybun stadionu przy Reymonta miała ukończoną wiosną, a dopuszczona do użytkowania została ona dopiero kilka dni temu.

Dla "Czarnych Koszul" runda bez trybuny głównej to spora strata. Z powodu remontu ze stadionu nie mogą być przeprowadzane transmisje telewizyjne (na trybunie kamiennej trudno jest ustawić kamery). A drugoligowe relacje - według danych z zeszłego sezonu - w ogólnodostępnej stacji TVP 3 są oglądane nawet przez kilkaset tysięcy telewidzów, ponadto Polonia otrzymała z nSportu propozycję transmisji prestiżowego spotkania Pucharu Polski z Lechem Poznań zaplanowanego na 26 września. W tym wypadku zapewnia to klubowi dodatkowe dochody. Klub zapytał się więc wykonawcę, czy będzie można przynajmniej liczyć na zorganizowanie relacji. Patrząc zdroworozsądkowo, kamerzyści czy ekipa telewizyjna nie mogą czuć się niebezpiecznie na nowej trybunie.

- Prowadzimy na ten temat rozmowy z klubem. Postaramy się znaleźć takie rozwiązanie, które umożliwi transmisję meczów - mówi rzecznika Mostostalu.

Reklama