Frekwencja: 6. kolejka Orange Ekstraklasy

źródło: 90minut.pl

W ostatnich trzech dniach na stadiony pierwszej ligi wybrało się przeszło 55 000 widzów. Przeciętnie na jednym meczu było 6 900 widzów, co pozwoliło utrzymać wysoką średnią w tym sezonie (w minionym nieco ponad 5 500).

Reklama

Najwięcej miłośników futbolu oglądało pojedynek Arki Gdynia z mistrzem Polski- Legią Warszawa. Na stadionie GOSiR-u zasiadło 11 000 kibiców „Śledzi”. Wynik 1:1 pozostawił zapewne spory niedosyt u obu stron, ponieważ okazji na podwyższenie wyniku każdej z drużyn nie brakowało. Arka co prawda nie wygrała jeszcze w tym sezonie, ale ukradła po dwa punkty Legii i Wiśle Kraków.

Drugi wynik zanotowano na „derbach Śląska”, choć spotkanie z pewnością nie mogło elektryzować jak przed laty, kiedy rywalizowały czołowe drużyny ekstraklasy. W sobotę słaby górnik Zabrze podejmował również słabą Odrę Wodzisław. 10 000 widzów nie mogło narzekać na brak emocji. Odra prowadziła już 2:0 by ostatecznie zremisować z Górnikiem 2:2.

Na trzecim miejscu uplasowali się kibice Korony Kielce. W liczbie 8 172 przybyli na spotkanie z Górnikiem Łęczna. Mecz z outsiderem ligi, który do tej pory strzelił tylko dwie bramki nie mógł elektryzować, za to Korona w końcu wygrała na własnym stadionie, do tej pory notując tylko remisy przy Ściegiennego. 2:0 to najniższy wymiar kary dla „górników” z Łęcznej.

7 000 widzów udało się na Reymonta 22 w Krakowie by dopingować Wisłę w meczu z Pogonią Szczecin. Wynik to słaby jak na jedną z najchętniej oglądanych drużyn zeszłego sezonu. Mecz z „Portowcami” był ostatnim objętym karą ograniczenia pojemności do 8 000 nałożoną przez PZPN.

Jest taki moment w sezonie, kiedy wypełnia się stadion w Grodzisku. I choć szkoda, że tylko jeden, to jednak derby Wielkopolski należą do najciekawszych meczów w ligowym terminarzu. Tym razem 6 000 kibiców (ok. 2 500 z Poznania) oglądało skromne, ale przekonujące zwycięstwo miejscowych piłkarzy.

Również 6 000 kibiców dopingowało ŁKS w potyczce z Zagłębiem Lubin. Wynik tego emocjonującego meczu- 2:2 raczej nie zadowala obu drużyn, choć wydaje się korzystniejszy dla beniaminka.

Mimo utrzymywania pozycji lidera przez GKS Bełchatów fani nie rozpieszczają. Zaledwie 4 000 widzów obejrzało zwycięstwo bełchatowian nad Cracovią 2:1. Gorzej było tylko w Płocku, gdzie Wisła Płock nie zdołała wywalczyć trzech punktów w meczu z Widzewem. Mecz zakończył się podziałem punktów przy wyniku 2:2.

Oto kalendarz nadchodzącej kolejki:

  • Cracovia - Łódzki KS, 15 września, 20:00
  • Pogoń Szczecin - Lech Poznań 16 września, 18:00
  • Odra Wodzisław Śląski - Arka Gdynia 16 września, 18:00
  • Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 16 września, 18:00
  • Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - GKS Bełchatów 16 września, 18:00
  • Widzew Łódź - Korona Kielce 16 września, 18:15
  • Legia Warszawa - Wisła Płock 17 września, 19:15
  • Górnik Łęczna - Wisła Kraków 17 września, 18:00

Reklama