Polonia Bytom wciąż szuka stadionu

źródło: Gazeta.pl

Nie ma przełomu w poszukiwaniach przez Polonię Bytom stadionu, na którym mogłaby rozgrywać mecze w ekstraklasie. - Rozmowy w sprawie wynajęcia obiektu w Zabrzu wciąż trwają. W piątek rano może będą już dobre informacje - zapewnia Damian Bartyla, prezes klubu.

Reklama

Co ważne, projekt umowy pomiędzy klubem i zabrzańskim MOSiR-em, czyli zarządcą stadionu, jest już gotowy. - Zanim ją podpiszemy, władze miasta muszą wyrazić zgodę na organizację imprez - przypomina Włodzimierz Mikoda, prezes MOSiR-u. Polonię goni czas - termin składania odwołań od decyzji komisji licencyjnej, która nie przyznała klubowi prawa do występów w I lidze, mija w poniedziałek o północy. - Do tego czasu opinię powinni wyrazić komendanci policji i staży miejskiej oraz sanepid. W przypadku samego Górnika procedura bywała długotrwała. A przecież decyzję władz miasta może jeszcze uchylić wojewoda - przypomina Mikoda. Prezes MOSiR-u jest zaskoczony, że działacze Polonii dopiero teraz usilnie zabiegają o wynajęcia obiektu przy ul. Roosevelta. - Pierwsze rozmowy odbyły się kilka tygodni temu. Byłem przekonany, że potem znaleźli już inny stadion - mówi.

Inna sprawa to problem gwarancji na płytę boiska na stadionie Górnika. Przewiduje ona, że na podgrzewanej murawie można w ciągu tygodnia rozegrać tylko jeden mecz i odbyć jeden trening. Tymczasem poza meczami Polonii i Górnika dochodzą jeszcze spotkania Młodej Ekstraklasy.

Dodajmy, że Polonia wciąż nie zatrudniła trenera-koordynatora, co również było jednym z wymogów komisji licencyjnej.

Reklama