Motor na razie bez licencji

źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

W sobotę obradowała komisja do spraw licencji klubowych II ligi PZPN. Lubelski Motor znalazł się w gronie dziewięciu klubów, które jej nie otrzymały.

Reklama

Pocieszający jednak jest fakt, że jedyną zakwestionowaną sprawą jest wadliwie skonstruowana umowa między Motorem i Górnikiem Łęczna dotycząca wynajmu stadionu. Chodzi o to, że trwające na lubelskim obiekcie prace modernizacyjne mogą nie zostać zakończone do inauguracji rozgrywek, i potrzebny jest stadion zastępczy. Dalsza procedura jest następująca - w ciągu czterech dni od otrzymania pisemnej decyzji precyzującej uchybienia tej umowy działacze Motoru muszą złożyć oficjalne odwołanie do komisji odwoławczej ds. licencji PZPN i dostarczyć prawidłowo sformułowaną umowę z Górnikiem. Będzie to podstawa do podjęcia decyzji o dopuszczeniu lubelskiej drużyny do II-ligowych rozgrywek, które rozpoczynają się 28 lipca.

Reklama