Maszty po oględzinach

źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

Pracownicy Politechniki Rzeszowskiej odwiedzili wczoraj obiekt ŁKS. Mieli za zadanie ocenić stan masztów oświetleniowych.

Reklama

Właśnie przez brak gwarancji na nie, łódzki klub nie otrzymał zgody PZPN na rozgrywanie meczów pierwszoligowych na własnym stadionie. Eksperci zebrali niezbędne dokumenty, obejrzeli stan konstrukcji i w ciągu kilku tygodni mają wydać opinię o stanie masztów. Przypomnijmy, że naukowcy z tej samej uczelni wydali w tym roku pozytywną opinię o trybunie głównej stadionu przy al. Unii.

Również wczoraj z samego rana na obiektach ŁKS zjawili się pracownicy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Nowi gospodarze obiektu rozpoczęli urzędowanie od sprawdzania dokumentów. - Musieliśmy przejrzeć wszystko, co dotyczy własności obiektu, gruntów, umów z firmami dostarczającymi prąd, wodą itp. W tym oczywiście dowody wpłat i zaległości finansowe - opowiada Dariusz Gałązka, dyrektor MOSiR. - Jest tego masa, ale myślę, że do końca tygodnia się uwiniemy.

Gałązka planuje też w najbliższych dniach spotkać się z Danielem Goszczyńskim, właścicielem drużyny piłkarskiej, żeby ustalić harmonogram treningów pierwszoligowców i warunki korzystania z obiektu. - Spółka musiała płacić za wynajem boiska stowarzyszeniu, będzie płacić i nam - zapowiada szef MOSiR.

Reklama