Szczecin: Szatnie bez wody

źródło: "Gazeta Wyborcza / naszaliga.pl

Kolejna kuriozalna sytuacja na stadionie Pogoni. Przed wtorkowym spotkaniem portowców z Groclinem okazało się, że w szatniach drużyny gości nie ma wody! Piłkarze z Grodziska byli bardzo zdenerwowani całą sprawą.

Reklama

Próbowali szukać pomocy wśród działaczy Pogoni, ci jednak nie mogli nic poradzić, bo zarządcą i opiekunem obiektu jest Miejski Ośrodek Sportu Rekreacji i Rehabilitacji. W szatni nie działała ani jedna umywalka. Co gorsze, nikt z pracowników ani kierownictwa MOSRiR nie poinformował przed meczem władz szczecińskiego klubu o kłopotach z wodą. Może znalazłoby się wtedy jakieś inne rozwiązanie? Nikt nie potrafił również odpowiedzieć na pytanie, czym owe problemy są spowodowane. Koniec końców grodziszczanie nie mieli szans na kąpiel. Wsiedli brudni do autobusu i odjechali oburzeni.

Nie pierwsza to niespodzianka, jaka spotkała zespół z Grodziska w Szczecinie. Przed kilkoma laty mecz drużyn musiano przerwać, bo komputer automatycznie uruchomił zraszanie murawy. Przerwa potrwała z kwadrans, a pozostał wstyd.

Problem w tym, że w piłkarską Polskę pójdzie teraz informacja o tym, że w Szczecinie nie można się nawet umyć. Kierownik Pogoni Ryszard Mizak żalił się również, że MOSRiR nie potrafi zapewnić podstawowych rzeczy potrzebnych do organizacji meczu (stadionowi pracownicy nie potrafili nawet przynieść stolika dla sędziego technicznego). Co jeszcze nas czeka? Brak siatek na bramkach? Byłoby wtedy na pewno wesoło. Szkoda tylko, że powoli wizytówką sportowego Szczecina staje się niezorganizowanie i brak gospodarności.

Reklama