Częstochowa: Budowa na stadionie trwa

źródło: gazeta.pl

Przemysłówka zakończy budowę wieży sędziowskiej na stadionie przy ul. Olsztyńskiej ledwie tydzień przed rozgrywkami żużlowej ekstraligi, ale zaplanowany na 9 kwietnia mecz Złomreksu Włókniarza z rzeszowską Marmą powinien się odbyć bez przeszkód.

Reklama

Termin oddania wieży przesuwany był dwukrotnie, najpierw na koniec lutego, potem na koniec marca. Dlaczego? Miasto, które jest inwestorem, twierdzi, że wszystkiemu winne są przepisy.

- Rzeczywiście, terminy technicznego odbioru, jakie były, zostały przekroczone, ale po tragedii w Chorzowie, gdy zawaliła się hala, zmieniono przepisy dotyczące bezpieczeństwa takich obiektów - wyjaśnia rzecznik prasowy magistratu Ireneusz Leśnikowski. - Trzeba było dokonywać nowych obliczeń.

Zaostrzone normy mają być także powodem odsunięcia w czasie montażu zadaszenia nad wieżą i główną trybuną.

- Obliczeniami dla tego typu nietypowych konstrukcji zajmuje się niewiele firm. Z tego co wiem, nasze robiła firma niemiecka. Zadaszenie powstanie do czerwca. Chyba lepiej dmuchać na zimne, niż potem poprawiać coś już zrobionego - mówi rzecznik. Zaprzecza jednocześnie, że opóźnieniom winne są błędy popełnione na etapie projektu: - To bzdury. Gdyby znaleziono tu jakieś błędy, to przecież stadion nie zostałby odebrany przez fachowców. Oczywiście, były różne poprawki, ale proszę mi pokazać jakikolwiek remont, gdzie takich nie ma. Tym bardziej, gdy to remont o podobnej skali. Wieża będzie na czas i pierwszy mecz odbędzie się bez przeszkód.

Wieża z zadaszeniem ma kosztować 3 mln zł. Jej oddanie zakończy I etap przebudowy stadionu. Na razie nie wiadomo, kiedy rozpocznie się drugi, podczas którego ma powstać trybuna (od strony parkingu) z częścią hotelową. Miasto ma się starać o środki z Unii Europejskiej. - Wystąpimy o nie, gdy tylko pojawią się takie możliwości - zapowiada Leśnikowski. - Ostatnio na Stadion Śląski miały trafić fundusze z dodatkowych środków dla województwa i okazało się, że nic z tego. Te pieniądze nie mogły być przeznaczone na tego typu cel. Dlatego ważne, żeby złożyć odpowiednie wnioski. Część pieniędzy na konieczny wkład własny mamy zagwarantowaną w budżecie.

Na stadionie sporo się obecnie dzieje. Oprócz budowy wieży, prace remontowe prowadzi Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który administruje obiektem od lutego. Wymieniane są fragmenty bandy, naprawiany dach budynku, odnawiane szatnie. - Myślę, że do końca marca zdążymy przygotować stadion na przyjęcie kibiców - mówi szefowa stadionu Małgorzata Górska. - Jest jeszcze sporo czasu, pogoda sprzyja, więc nie ma obaw, że będzie inaczej.

Kolejne przesunięcie oddania wieży może jednak skomplikować życie Włókniarzowi. 24 marca w Częstochowie ma się odbyć mecz sparingowy z RKM-em Rybnik. Tydzień później z Unią Tarnów. Tymczasem na wieży znajduje się stanowisko sędziego i całe zaplecze związane z monitoringiem, chronometrażem oraz nagłośnieniem.

- To spore utrudnienie, ale będziemy musieli sobie jakoś radzić - twierdzi dyrektor Włókniarza Lech Małagowski. - Myślę, że znajdziemy jakieś rozwiązanie zastępcze. Sędzia mógłby na przykład puszczać zawodników z murawy. Jeśli chodzi o ligowy mecz, jestem spokojny. Na pewno zdążymy zrobić próbę generalną. Na stadionie sporo jest różnego rodzaju sprzętu, który musi zostać sprawdzony.

Stowarzyszenie Włókniarz będzie korzystało ze stadionu i budynków za symboliczną opłatą. Więcej zapłaci spółka - organizator zawodów. Ile? Na razie jeszcze nie wiadomo. - Jesteśmy w trakcie ustalania cennika. Pismo z naszą propozycją jest już u prezesa [Mariana Maślanki - przyp. red.]. Mamy się spotkać 16 marca - wyjaśnia Górska.

Autor: Piotr Toborek

Reklama