Everton rozmawia z planistami

źródło: icliverpool.co.uk

Wspólnie z firmą Tesco, klub przedstawił radzie Knowsley kilka wstępnych koncepcji budowy nowego stadionu. Nie są to jeszcze konkretne plany, ale zarys tego, co instytucje mogłyby zaoferować.

Reklama

Plac przy Cherryfield Drive, który ma być w przyszłości placem budowy nie został jeszcze dokładnie rozplanowany. Prawdopodobnie do prezentacji gotowego projektu minie jeszcze kilka miesięcy, o ile Tesco i Everton nie zarzucą kontrowersyjnych planów budowy stadionu poza Liverpoolem. Za to przekazane już plany zawierają, poza stadionem na ok. 55 000 widzów, centrum handlowe Tesco oraz budynki konferencyjne i rekreacyjne, które miałyby powstać w ramach projektu. W związku z ewentualnym powstaniem kompleksu w okolicy powstałoby 2 000 miejsc pracy, z czego ok. 1 750 na stałe.

Inwestycja cieszy się olbrzymim zainteresowaniem i wywołuje żywiołowe reakcje mieszkańców w całym regionie. Otwarte spotkanie władz z mieszkańcami w sprawie rozwoju okolicy przerodziło się w burzę wokół ewentualnych przenosin Evertonu do Kirkby i następstw tego ruchu. Jeszcze bardziej żywiołowo zareagowali kibice w Liverpoolu. Pół miasta kibicujące "Niebieskim" wciąż debatuje na temat przenosin. W związku z tak olbrzymim zainteresowaniem, radny Kirkby Eddie Connor zapewnia: - Zależy nam na informowaniu o każdym posunięciu wszystkich mieszkańców miasta i regionu. Zachęcamy każdego zainteresowanego tą kwestią do wypowiedzenia się. Aby umożliwić to każdemu planujemy otwarte konsultacje w przyszłości.

Reklama