Kraków: Wieczysta szuka domu po awansie do Ekstraklasy. Reymonta czy wyprowadzka?
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
Awans Wieczystej Kraków do PKO BP Ekstraklasy miał otworzyć nowy rozdział w historii klubu. Zamiast świętowania sukcesu, w centrum uwagi szybko znalazła się jednak kwestia stadionu, na którym beniaminek będzie rozgrywał swoje domowe spotkania. Choć jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że naturalnym rozwiązaniem będzie gra przy Reymonta, dziś taki scenariusz wcale nie jest przesądzony.
Reklama
Wieczysta z nadzieją na grę na Synerise Arena Kraków
Wieczysta Kraków już po awansie do Betclic 1. Ligi stała się drużyną bezdomną. Stadion przy ul. Chałupnika nie spełnia bowiem wymagań na grę wyżej niż na trzecim poziomie rozgrywkowym. Mimo usilnych starań klub finansowany przez Wojciecha Kwietnia nie doszedł do porozumienia w sprawie gry na stadionie Wisły Kraków i zmuszony został do wyprowadzki z miasta. Wybór padł na ArcelorMittal Park w Sosnowcu. Mimo symbolicznych cen biletów frekwencja na meczach była rozczarowująca — średnio spotkania oglądało około 780 osób.
W styczniu tego roku pojawiło się jednak światełko w tunelu. TS Wisła Kraków S.A. udzieliła Wieczystej promesy na rozgrywanie spotkań przy Reymonta w Betclic 1. Lidze lub PKO BP Ekstraklasie od sezonu 2026/2027. Ustalenia obejmowały również ewentualne mecze barażowe o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 2025/2026. I tak się stało. Kilka dni temu Wieczysta rozegrała przy Reymonta dwa mecze: półfinał z Polonią Warszawa oraz finał przeciwko Chrobremu Głogów. W obu zwyciężyła drużyna prowadzona przez Kazimierza Moskala, pieczętując historyczny awans do PKO BP Ekstraklasy.
© Stadium Guide | Stadion Wieczystej Kraków
Promesa to nie ostateczna umowa — Królewski punktuje Wieczystą
Jednak niemal równo z końcowym gwizdkiem rozgorzała dyskusja na temat tego, gdzie Wieczysta będzie rozgrywała swoje mecze. Jako pierwszy głos zabrał wiceprezes klubu z Chałupnika, Sławomir Peszko, który w rozmowie z TVP Sport stwierdził: Jesteśmy z Krakowa, więc dlaczego nie moglibyśmy korzystać z obiektu miejskiego?
. I tyle wystarczyło, by temat rozkręcił się na dobre.
Kilkanaście godzin po zakończeniu finału baraży do sprawy odniósł się prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski. We wpisie opublikowanym na portalu X nie krył irytacji sposobem prowadzenia dyskusji, podkreślając, że przenoszenie jej do mediów szkodzi partnerskim relacjom między klubami. Jednocześnie zaznaczył, że kwestia ewentualnego udostępnienia Synerise Areny jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać.
Królewski przypomniał, że Wisła jest głównym użytkownikiem obiektu i od lat ponosi największe koszty związane z jego funkcjonowaniem. W swoim obszernym stanowisku zwracał uwagę m.in. na kwestie utrzymania murawy, organizacji meczów, inwestycji infrastrukturalnych oraz wpływu współdzielenia stadionu na działalność sportową i biznesową klubu. Podkreślił również, że wcześniejsza promesa wystawiona Wieczystej nie była równoznaczna z zawarciem umowy, a wszelkie decyzje muszą uwzględniać interes Wisły Kraków jako podmiotu, który od lat współtworzy funkcjonowanie stadionu przy Reymonta.
Dla Wisły Kraków najważniejsza jest Wisła Kraków
– zaznaczył prezes Białej Gwiazdy, dodając, że klub pozostaje otwarty na rozmowy, ale nie zgodzi się na rozwiązania, które mogłyby negatywnie wpłynąć na jego rozwój sportowy, organizacyjny czy komercyjny.
© Grzegorz Kaliciak | Synerise Arena
Szachtar Donieck „wyrzuci” Wieczystą z Reymonta?
Szerokim echem na portalu X odbił się także wpis konta o nazwie Klub Przyjaciół Wieczystej Kraków, które w odpowiedzi na artykuł portalu Weszło! dotyczący sytuacji beniaminka napisało: Oczywiście, że będzie grać przy Reymonta! Nie ma innej opcji!
. Choć konto szybko zniknęło z serwisu, do wpisu jednak i tak odniósł się prezes Wisły Kraków.
Na tę chwilę to nie będziecie grać nawet jak Szachtar zrezygnuje. Zacznijcie kompletować dokumentację, negocjować umowy i/lub zachowywać się jak dorośli. Macie zapewnić jakość murawy, w innym wypadku nie zagracie na tym stadionie niezależnie od S. Donetsk
– napisał Królewski.
Prezes Wisły w kolejnych wpisach rozwinął swoją argumentację, podkreślając, że klub od miesięcy wykazuje wobec Wieczystej dużą życzliwość i zaangażowanie. Jak zaznaczył, osobiście zabiegał o to, aby barażowe spotkanie mogło zostać rozegrane przy Reymonta, a Wisła skierowała dodatkowe zasoby organizacyjne, by zapewnić odpowiednie warunki do przeprowadzenia meczu.
Królewski zwrócił również uwagę, że mimo publicznej dyskusji wciąż nie rozpoczęto szczegółowych prac nad wieloma kluczowymi kwestiami związanymi z ewentualnym współdzieleniem stadionu. Wśród nich wymienił m.in. podział obowiązków i odpowiedzialności, zasady utrzymania murawy, kwestie sponsorskie i barterowe oraz szereg zagadnień logistycznych i operacyjnych.
Dla porównania przypomniał współpracę z Szachtarem Donieck. Przy organizacji dziewięciu meczów ukraińskiego klubu odbyły się dziesiątki spotkań roboczych, warsztatów i wizytacji. Jak podkreślił, dopiero po szczegółowym ustaleniu procedur, zakresów obowiązków i zasad dbania o murawę możliwe było zawarcie porozumienia. Zdaniem prezesa Wisły podobny proces musiałby poprzedzić również ewentualne udostępnienie stadionu Wieczystej.

© Grzegorz Kaliciak | Synerise Arena
Nie możemy przekazać stadionu ani murawy bez wcześniejszego uregulowania wszystkich tych kwestii
– zaznaczył Królewski, dodając, że obecnie większość niezbędnych ustaleń nie została jeszcze nawet rozpoczęta.
Informacje o tym, że Szachtar Donieck jest zainteresowany ponowną grą w europejskich pucharach na stadionie przy Reymonta, pojawiły się jeszcze przed barażami o awans do PKO BP Ekstraklasy. Mieliśmy spotkanie z władzami Wieczystej. Ustaliliśmy, że jeśli Szachtar nadal będzie chciał grać w Krakowie, to będzie tu występował
– poinformował Jarosław Królewski.
Możliwość równoczesnego funkcjonowania na stadionie trzech drużyn została poniekąd wpisana w wyżej wspomnianą promesę. Wydaje się jednak, że już w minionym sezonie to właśnie obecność Szachtara miała istotny wpływ na to, że Wieczysta nie mogła rozgrywać swoich spotkań przy Reymonta. Był to warunek postawiony przez Ukraińców, podyktowany potrzebą gry na murawie utrzymywanej w idealnym stanie, do czego finansowo dokładał się również sam Szachtar. W przypadku powrotu ukraińskiego zespołu do Krakowa sytuacja może się więc powtórzyć.
Sosnowiec czy Nowy Sącz?
Co zrobi Wojciech Kwiecień, jeśli okaże się, że Wieczysta nie będzie mogła grać przy Reymonta? Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się kontynuowanie gry w Sosnowcu. Tamtejsze Zagłębie kilka dni temu przypieczętowało spadek do Betclic 3. Ligi, a skutki tej degradacji z pewnością odczuje nie tylko klub, ale również spółka zarządzająca stadionem. Utrzymanie ekstraklasowej Wieczystej na ArcelorMittal Park mogłoby więc częściowo zrekompensować te straty. W ostatnich dniach coraz częściej słychać jednak o innym rozwiązaniu — rozgrywaniu spotkań na stadionie Sandecji Nowy Sącz.
Bez względu na to, jak zakończy się ta sprawa, jesteśmy niemal pewni, że emocji nie zabraknie, a wokół przyszłości Wieczystej pojawi się jeszcze wiele wątków. O wszystkich najważniejszych będziemy oczywiście informować na bieżąco.
© Krystian Krystian | Stadion Miejski w Nowym Sączu
Reklama
Stadiony