Polska: Kluby bezdomne. Gdzie zagra Chrobry Głogów lub Wieczysta Kraków w Ekstraklasie?
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
Już w najbliższą niedzielę poznamy ostatnią drużynę, która w sezonie 2026/2027 zagra w PKO BP Ekstraklasie. O awans do najwyższej klasy rozgrywkowej powalczą zespoły, które w razie promocji będą zmuszone rozgrywać mecze na obcych stadionach. Jak obecnie wygląda sytuacja Chrobrego Głogów i Wieczystej Kraków?
Reklama
Przymusowa przeprowadzka na KGHM Zagłębie Arena
Zacznijmy od Chrobrego, który jako pierwszy zameldował się w finale baraży, pokonując ŁKS Łódź po rzutach karnych. Podopieczni Łukasza Becelli swoje domowe mecze rozgrywają na Stadionie Miejskim w Głogowie. Obiekt został wybudowany w 1927 roku i w swojej historii przeszedł jedynie dwie poważniejsze modernizacje. Ostatnia z nich, przeprowadzona w 2010 roku, obejmowała m.in. remont trybun, zadaszenie trybuny głównej oraz instalację tablicy wyników. Dwa lata później zamontowano oświetlenie, a w 2021 roku zainwestowano w podgrzewanie murawy. Obecnie stadion posiada 2 817 miejsc siedzących, z czego 2 000 znajduje się pod dachem.
Choć stadion w Głogowie sprawia dobre wrażenie, nie spełnia wymogów licencyjnych PKO BP Ekstraklasy. Dlatego Chrobry we wniosku licencyjnym wskazał KGHM Zagłębie Arena Lubinie. Oddalony o ponad 40 kilometrów obiekt może pomieścić 16 086 kibiców, a średnia frekwencja podczas meczów Zagłębia Lubin w sezonie 2025/2026 wynosiła 6420 widzów.
Dla porównania — na domowych spotkaniach Chrobrego w Betclic 1. Lidze pojawiało się średnio 1 285 kibiców. Najwyższą frekwencję zanotowano podczas półfinału baraży z ŁKS-em Łódź, kiedy na trybunach pojawiło się 2 619 osób.
© @skawindrone (fb) / @skawindrone(IG) | Stadion Chrobrego Głogów
W klubie nadal mają jednak nadzieję, że uda się wykonać niezbędne prace i drużyna oraz kibice nie będą musieli wyruszać w podróż na mecze domowe. Chrobry nadal będzie prowadził działania, by po ewentualnym awansie do Ekstraklasy rozgrywać mecze na stadionie w Głogowie
– zapewnił w rozmowie z myglogow.pl prezes klubu Dariusz Kubiak.
Nareszcie w Krakowie, ale nadal nie u siebie
Po co wy gracie, skoro stadionu nie macie?
— takie okrzyki można było usłyszeć z sektora gości podczas czwartkowego półfinału baraży pomiędzy Wieczystą Kraków a Polonią Warszawa. Niezbyt uprzejme, ale czy nie było w tym trochę prawdy?
Wieczysta już na poziomie Betclic 1. Ligi nie mogła występować na swoim stadionie przy ul. Chałupnika. Obiekt znajdujący się na osiedlu Wieczysta powstał w 1961 roku, a w 2020 roku przeszedł modernizację dostosowującą go do wymogów maksymalnie trzeciego poziomu rozgrywkowego.
Po awansie na zaplecze Ekstraklasy klub finansowany przez Wojciecha Kwietnia został zmuszony do wyprowadzki z ul. Chałupnika. Początkowo planowano rozgrywanie spotkań na stadionie Wisły Kraków, jednak ostatecznie strony nie doszły do porozumienia i Wieczysta przeniosła się na ArcelorMittal Park w Sosnowcu.
© Styko Na Stadionach | Stadion Wieczystej Kraków
Mimo symbolicznych cen biletów frekwencja na meczach była rozczarowująca — średnio spotkania oglądało około 780 osób. Wyjątkami były mecze z Wisłą Kraków oraz półfinał baraży z Polonią Warszawa, które Wieczysta rozegrała jako gospodarz przy ul. Reymonta. Wówczas na trybunach zasiadło odpowiednio 31 813 oraz około 7 000 kibiców. Finałowy mecz barażowy o awans do PKO BP Ekstraklasy Wieczysta również rozegra na Synerise Arena.
Co dalej? W styczniu pojawił się oficjalny komunikat informujący, że TS Wisła Kraków S.A. udzieliła Wieczystej promesy na rozgrywanie spotkań przy Reymonta w Betclic 1. Lidze lub PKO BP Ekstraklasie od sezonu 2026/2027. Jeśli ostatecznie do tego dojdzie, klub z Chałupnika z pewnością będzie w stanie przyciągać większą publiczność niż dotychczas.
Co dalej z planami budowy nowego stadionu przy Chałupnika?
Wieczysta — w przeciwieństwie do Chrobrego, który może mieć nadzieję na szybki powrót na swój stadion — raczej długo nie wróci na Chałupnika. Pierwotne plany budowy nowej areny były bardzo ambitne. Projekt, który ponad półtora roku temu trafił do miejskich urzędników, zakładał powstanie nowoczesnego stadionu za ponad 130 mln zł. Kwota okazała się jednak zbyt wysoka dla budżetu miasta.
Władze Krakowa rozpoczęły więc rozmowy z klubem w celu wypracowania bardziej realistycznego rozwiązania. Jak podkreślał w marcu wiceprezydent miasta Łukasz Sęk, trwają prace nad aktualizacją projektu, tak aby inwestycję można było realizować etapami i przy niższych kosztach.
© Grzegorz Kaliciak | Synerise Arena – Stadion Miejski im. Henryka Reymana w Krakowie (Stadion Wisły Kraków)
Zmiany mają polegać przede wszystkim na ograniczeniu elementów, które nie są niezbędne na pierwszym etapie budowy, oraz na dostosowaniu projektu do możliwości finansowych samorządu i potencjalnych źródeł finansowania zewnętrznego. Jednym z głównych założeń nowej koncepcji jest stworzenie stadionu spełniającego wymogi Betclic 1. Ligi. Oznacza to, że nawet po ewentualnym awansie do PKO BP Ekstraklasy Wieczysta nadal nie mogłaby rozgrywać spotkań na własnym obiekcie.
W zaktualizowanej koncepcji kluczową rolę ma odgrywać centrum treningowe przy ul. Chałupnika. Zamiast budowy samego stadionu projekt zakłada stworzenie większego kompleksu sportowego z boiskami treningowymi dla drużyn młodzieżowych oraz odpowiednim zapleczem szkoleniowym. Takie podejście zwiększa szanse na pozyskanie zewnętrznego dofinansowania, ponieważ projekty infrastruktury sportowej dla młodzieży często mogą liczyć na wsparcie z programów rządowych lub funduszy europejskich.
Sam stadion miałby być jedynie jednym z elementów całego kompleksu. Wiceprezydent Łukasz Sęk podkreślał, że aktualizacja projektu ma umożliwić etapową realizację inwestycji. Dzięki temu pierwsze elementy centrum treningowego mogłyby powstać wcześniej, a kolejne byłyby realizowane wraz z pojawianiem się kolejnych środków finansowych.
Po aktualizacji dokumentacji projektowej miasto ma poznać dokładne koszty inwestycji oraz możliwości jej finansowania. Dopiero wtedy będzie można podjąć decyzję dotyczącą realizacji budowy stadionu. Na razie pewne jest jednak jedno — cały proces będzie długotrwały. Nawet przy szybkim podjęciu decyzji realizacja takiej inwestycji zajmuje kilka lat — od przygotowania dokumentacji, przez procedury administracyjne, aż po same prace budowlane.
Warto jednak pamiętać, że nad obecnymi rozwiązaniami pracowano jeszcze za kadencji Aleksandra Miszalskiego, który kilka dni temu został odwołany z funkcji prezydenta Krakowa poprzez referendum. Czy nowe władze miasta będą bardziej przychylne Wieczystej i jej ekstraklasowym ambicjom? O tym przekonamy się w przyszłości. Na razie najważniejszy pozostaje wynik niedzielnego finału baraży.
Reklama
Stadiony