Lublin: Motor wstrzymał sprzedaż biletów przez fatalny stan murawy. MOSiR nie zamierza interweniować
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
Motor Lublin niespodziewanie wstrzymuje sprzedaż biletów, a problem murawy na stadionie urasta do rangi poważnego kryzysu. Spór między klubem a zarządcą obiektu tylko zaostrza sytuację. Czy mecz w ogóle odbędzie się w Lublinie?
Reklama
Motor Lublin Arena i murawa po meczu z Rakowem Częstochowa
Drodzy Kibice. Z uwagi na bardzo zły stan murawy na stadionie w Lublinie jesteśmy zmuszeni do wstrzymania zaplanowanej na jutro otwartej sprzedaży biletów na mecz Motor Lublin – Lech Poznań
– czytamy w opublikowanym w niedzielę komunikacie. Władze klubu nie wykluczają nawet przeniesienia meczu na inny obiekt.
Jeszcze kilka godzin przed wydaniem komunikatu Motor Lublin rozegrał spotkanie ligowe z Rakowem Częstochowa, które zakończyło się remisem 1:1, a na trybunach Motor Lublin Areny zasiadło ponad 14 000 kibiców. Co istotne, stan murawy nie był wówczas głównym tematem dyskusji po spotkaniu. Z perspektywy trybun boisko wyglądało lepiej niż jeszcze kilka tygodni wcześniej, szczególnie w porównaniu do meczu z Zagłębiem Lubin. Nie zmienia to jednak faktu, że ocena wizualna różni się od realnych parametrów technicznych nawierzchni.
Tweet Stadiony.net https://x.com/stadionynet/status/2043596228907200714
— Stadiony.net (@stadionynet) July 7, 2026
Trener Motoru Lublin krytycznie o murawie stadionu
Szkoleniowiec Motoru Lublin Mateusz Stolarski już wcześniej sygnalizował problemy z murawą. W swojej wypowiedzi zaznaczył, że mimo poprawy wizualnej, stan boiska pozostawia wiele do życzenia pod względem użytkowym.
Według trenera murawa w praktyce nadaje się do wymiany. Za utrzymanie stadionu odpowiada Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji Bystrzyca
, który wcześniej informował, że nie planuje pełnej wymiany murawy. Jednocześnie podkreślano, że decyzja może ulec zmianie w zależności od warunków atmosferycznych i intensywności użytkowania boiska.
W ostatnich tygodniach przeprowadzono szereg prac pielęgnacyjnych, w tym wertykulację, aerację oraz dosiew trawy. Dodatkowo zastosowano piaskowanie w celu poprawy drenażu oraz opryski grzybobójcze i nawożenie. Wszystkie te działania miały na celu przywrócenie murawie odpowiedniej jakości po okresie zimowym.
Wpływ meczów na stan murawy
Od momentu przeprowadzenia zabiegów na stadionie rozegrano dwa spotkania – mecz młodzieżowej reprezentacji Polski z Niemcami oraz wspomniane już wyżej spotkanie Motoru z Rakowem. Intensywna eksploatacja boiska w krótkim czasie mogła wpłynąć na jego pogorszenie, zwłaszcza jeśli uwzględni się zmienne warunki pogodowe. W takich sytuacjach nawet dobrze przeprowadzone zabiegi regeneracyjne mogą okazać się niewystarczające. Przed Motorem Lublin pozostały jeszcze dwa mecze domowe w bieżącym sezonie – z Lechem Poznań oraz Cracovią.
Zbigniew Jakubas ostro o sytuacji na stadionie Motoru Lublin
Właściciel Motoru odniósł się do sytuacji w rozmowie z portalem tvpsport.pl, podkreślając, że płyta boiska jest w bardzo złym stanie i uniemożliwia realizację założeń taktycznych zespołu, który chce grać piłkę techniczną opartą na dużej liczbie podań. Jak relacjonował, zawodnicy byli po ostatnim meczu totalnie załamani, ponieważ warunki na boisku znacząco wpływały na ich grę. Wskazywał, że nawet zawodnicy o wysokich umiejętnościach technicznych mieli problemy z prowadzeniem piłki, ponieważ nogi zapadały się w murawie. Zwracał uwagę, że Wolski, który zazwyczaj potrafi uderzyć z dystansu, nie był w stanie dobrze wyprowadzić piłki, bo ta dosłownie grzęzła w podłożu. Podkreślał też, że okolice szesnastego metra po jego stronie boiska przypominają klepisko i są w szczególnie złym stanie.
Trawa w Lublinie nie była wymieniana od siedmiu lat, a według słów Jakubasa, wcześniejsze ustalenia zakładały, że część środków uzyskanych od Dynama Kijów, które rozgrywało tam mecze i dodatkowo eksploatowało murawę, miała zostać przeznaczona na jej wymianę, co jednak nie zostało zrealizowane. Jakubas relacjonował również, że po ostatnim spotkaniu odbył trudną rozmowę z zawodnikami, którzy stwierdzili, że nie wyobrażają sobie gry na tej płycie w kolejnym meczu.
MOSiR nie przewiduje całkowitej wymiany murawy na stadionie Motoru
Jakubas dodał także, że obecnie MOSiR zastanawia się nad rozwiązaniem sytuacji i pojawiają się różne pomysły, a według jego informacji możliwa jest wymiana murawy nawet w ciągu kilku dni od podjęcia decyzji, co oznaczałoby, że boisko mogłoby zostać wymienione już w przyszłym tygodniu.
Do sprawy odniósł się jednak także zarządca obiektu, MOSiR w Lublinie, który w przesłanym oświadczeniu poinformował, że w najbliższym czasie planowane są jedynie prace naprawcze poprawiające stan nawierzchni, natomiast nie przewiduje się całościowej wymiany murawy. Jak podano, ostatnia wymiana miała miejsce w 2019 roku, a wstępne szacunki wskazują, że koszt nowej nawierzchni wyniósłby około 1 miliona złotych. Jednocześnie zaznaczono, że na ten moment nie ustalono jeszcze ewentualnego podziału kosztów. Łukasz Olkowicz przekazał natomiast w programie Moc Futbolu
w Kanale Sportowym, że Zbigniew Jakubas nie chce pokryć kosztów wymiany murawy z własnej kieszeni. Jak zaznaczył dziennikarz, Jakubas nie czuje się właścicielem stadionu.
Reklama
Stadiony
©