Hiszpania: Ambitne plany Athleticu Bilbao. San Mames zostanie rozbudowane
źródło: Stadiony.net; autor: Jakub Ducki
Athletic Bilbao szykuje rozbudowę San Mamés. Klub chce zwiększyć pojemność, odpowiadając na ogromne zainteresowanie kibiców, ale jednocześnie stoi przed trudnymi decyzjami dotyczącymi komfortu, logistyki i wymogów FIFA.
Reklama
Odświeżony projekt i dwie ścieżki rozwoju
Obecnie domowy obiekt drużyny z Kraju Basków może pomieścić 53 000 fanów. Zarząd klubu, na czele którego stoi prezydent Jon Uriarte, złożył w radzie miasta Bilbao wniosek o optymalizację dostępnej przestrzeni. Co ciekawe, architekt stadionu, César Azcárate, przewidział taką możliwość już na etapie tworzenia pierwotnych planów areny.
Propozycja zakłada dwie możliwości rozbudowy, z których żadna nie wymaga drastycznych i skomplikowanych ingerencji w główną bryłę budynku. Pierwsza, bardziej optymalna opcja, zakłada uzyskanie 2771 dodatkowych miejsc siedzących, co wyśrubuje maksymalną pojemność do 55 771 widzów. Alternatywny wariant mówi o 2430 nowych miejscach. Główna różnica między tymi koncepcjami opiera się na docelowym sposobie zagospodarowania strefy dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej.
Klub waha się, czy zachować rygorystyczne wytyczne FIFA (zakładające przeznaczenie 1% całkowitej pojemności dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, co dałoby zaledwie 80 nowych krzesełek), czy wdrożyć model „bardziej elastyczny, dostosowujący miejsca do rzeczywistego zapotrzebowania”. To drugie rozwiązanie mogłoby przynieść ponad 420 miejsc, choć władze klubu podchodzą do niego ostrożnie w obawie przed utratą możliwości organizacji wielkich imprez pod szyldem światowej federacji.
© Athletic Club | Athletic Bilbao planuje rozbudowę San Mamés Stadium, która ma zwiększyć pojemność do około 55–56 tysięcy miejsc poprzez optymalizację istniejącej przestrzeni, bez konieczności gruntownej przebudowy stadionu.
Logistyka i budżet w trakcie sezonu
Chociaż z architektonicznego punktu widzenia zaplanowana rozbudowa uchodzi za stosunkowo prostą inwestycję, to pod względem logistycznym stanowi niemałe wyzwanie. Zakładany czas realizacji modernizacji wynosi około ośmiu miesięcy, co jednoznacznie wyklucza zamknięcie robót w krótkiej przerwie letniej. Oznacza to, że prace będą musiały być prowadzone równolegle z harmonogramem spotkań domowych Athleticu.
Budżet całego przedsięwzięcia oszacowano na poziomie 5,2 miliona €. Na ten moment klub oczekuje na ostateczną zgodę ze strony urzędników miejskich, dlatego nie wyznaczono jeszcze konkretnej daty inauguracji robót.
Chirurgiczna precyzja, czyli skąd wezmą się nowe miejsca?
Plan zaprezentowany w ratuszu zakłada niezwykle drobiazgowe podejście do poszczególnych sektorów. Przestrzeń ma być zyskiwana rząd po rzędzie, a zmiany dotkną kilku kluczowych obszarów Katedry
.
Na dolnej trybunie numer 1 przebudowa układu ławek rezerwowych dla zawodników i sztabu szkoleniowego pozwoli na wygospodarowanie tuż za nimi tak zwanego rzędu 0
. Dzięki temu powstanie 116 nowych, ekskluzywnych miejsc VIP, które zostaną bezpośrednio zintegrowane z innowacyjnym Pitch Clubem – specjalną, przeszkloną przestrzenią oferującą kibicom widok na tunel prowadzący na murawę. Koszt tej konkretnej modyfikacji wyniesie niespełna 47 tys. €.
Znacznie szerszy zakres prac, wyceniany na ponad 765 tys. €, przewidziano w strefach premium. Na trybunach północnej i południowej projekt zakłada nieznaczne zmniejszenie odstępów między rzędami do 85 centymetrów, co sprawi, że w miejscu obecnych czterech rzędów uda się zmieścić pięć. Ten zabieg wygeneruje 377 dodatkowych krzesełek na południu oraz 372 na północy. Z kolei w przypadku trybun głównej i wschodniej zdecydowano się na zwężenie samych foteli o 3 centymetry. Pozostawienie 55-centymetrowego odstępu zapewni tam kolejne 28 miejsc.
Największym wyzwaniem inżynieryjnym i zarazem najbardziej kosztowną częścią całego przedsięwzięcia będzie rozbudowa górnej trybuny numer 3, która pochłonie przeszło 2,6 mln €. Zaplanowano tam dołożenie zupełnie nowych rzędów na samym szczycie stadionu. Taka ingerencja w bryłę wymusi między innymi cofnięcie zewnętrznych ścianek działowych fasady, przedłużenie stropu oraz kompleksową reorganizację strefy prasowej, co ostatecznie przyniesie zysk w postaci 877 miejsc. Działania na najwyższej kondygnacji uzupełni przebudowa wyjść z sektorów i okolic toalet. Poprzez wycięcie fragmentów ścian i dodanie odpowiednich stopni, w przestrzeni tej uda się wkomponować dodatkowe 248 siedzeń, co będzie wiązało się z wydatkiem rzędu około 202 tys. €.
© INBISA | Projekt zakłada precyzyjne zmiany w układzie trybun – od zwężenia foteli po dołożenie nowych rzędów – co pozwoli wygospodarować dodatkowe miejsca, choć kosztem niewielkiego spadku komfortu i przy dużych wyzwaniach logistycznych w trakcie sezonu.
Kompromis na rzecz powiększenia rodziny „Rojiblancos”
Motywacją do podjęcia tak dużego wysiłku finansowego i logistycznego jest gigantyczne zainteresowanie karnetami. Jon Berasategi, dyrektor generalny klubu, informował w zeszłym roku, że na liście oczekujących widnieje już ponad 8500 nazwisk. Nawet w najbardziej optymistycznym wariancie rozbudowy, na stadion uda się wpuścić tylko część z nich.
Projekt wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami. Zwiększenie pojemności odbędzie się kosztem niewielkiego spadku komfortu – niektóre krzesełka zostaną nieznacznie zwężone, a przejścia między rzędami skrócone. Zarząd Athleticu uważa jednak, że obrany kierunek jest właściwy, argumentując to wiedzą i doświadczeniu zgromadzonym w ciągu ostatnich 10 lat funkcjonowania stadionu, który działał na pełnych obrotach
.
Reklama
Stadiony