Hiszpania: Co dalej z mundialem w A Coruña? Miasto jest „bardzo spóźnione”

źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra

Hiszpania: Co dalej z mundialem w A Coruña? Miasto jest „bardzo spóźnione” A Coruña znalazła się pod rosnącą presją w walce o mundial 2030. Brak projektu, niejasne finansowanie i narastający spór polityczny sprawiają, że przyszłość stadionu Riazor coraz częściej staje pod znakiem zapytania.

Reklama

Partido Popular krytykuje brak środków na budowę stadionu

Jednym z kluczowych problemów jest fakt, że Riazor – mimo wcześniejszej preselekcji przez FIFA – pozostaje jedynym obiektem kandydującym do mundialu 2030, na którym nie rozpoczęto jeszcze żadnych prac budowlanych ani modernizacyjnych. Brakuje nie tylko fizycznych robót, ale także gotowego projektu reformy stadionu, co znacząco opóźnia cały proces.

Partido Popular w A Coruñi domaga się pilnego zwołania Specjalnej Komisji Monitorującej kandydaturę mundialu 2030. Konserwatyści zwracają uwagę, że w budżecie miasta na 2026 rok zniknęły dedykowane środki finansowe na modernizację Riazor. W 2025 roku zabezpieczono 1,5 mln €, a planowano zwiększenie tej kwoty o kolejne 2 mln €, co ostatecznie nie znalazło odzwierciedlenia w nowym budżecie. Według opozycji te środki były niezbędne, aby rozpisać przetarg na projekt reformy stadionu, którego koszt szacowano na 3,5 mln € i który miał zostać ogłoszony już w czerwcu 2025 roku. Bez dokumentacji projektowej niemożliwe jest rozpoczęcie jakiejkolwiek budowy. W lokalnej debacie coraz częściej powtarza się hasło: bez projektu nie ma budowy, a bez budowy nie ma mundialu.

Przedstawiciele Partido Popular ostrzegają, że A Coruña jest bardzo spóźniona w porównaniu do innych miast-kandydatów. Ostateczna ocena FIFA zaplanowana jest na wrzesień 2026 roku, co oznacza, że miasto ma niespełna kilkanaście miesięcy, aby przedstawić realne postępy w zakresie modernizacji stadionu, infrastruktury i finansowania.

Riazor – mimo wcześniejszej preselekcji przez FIFA – pozostaje jedynym obiektem kandydującym do mundialu 2030, na którym nie rozpoczęto jeszcze żadnych prac budowlanych ani modernizacyjnych.© David Estany Garea / Concello A Coruña | Riazor – mimo wcześniejszej preselekcji przez FIFA – pozostaje jedynym obiektem kandydującym do mundialu 2030, na którym nie rozpoczęto jeszcze żadnych prac budowlanych ani modernizacyjnych.

Prezes RFEF apeluje o porozumienie miasto–klub

Jeszcze w 2024 roku władze miasta podkreślały, że wybór A Coruñi jako jednej z potencjalnych lokalizacji Mundialu 2030 jest symbolem drugiej wielkiej modernizacji miasta i potwierdzeniem jego międzynarodowej pozycji. Krytycy zauważają jednak, że za deklaracjami nie poszły dotąd konkretne działania ani transparentna komunikacja z mieszkańcami. Do dziś nie przedstawiono bowiem szczegółowych informacji na temat kosztów modernizacji Riazor, źródeł finansowania ani harmonogramu prac. Nie wiadomo również, kto w ostatecznym rozrachunku miałby ponieść główny ciężar inwestycji – miasto, region, państwo czy podmioty prywatne.

Prezes Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej podkreśla, że kluczowym elementem powodzenia kandydatury A Coruñi jest porozumienie pomiędzy miastem a klubem Deportivo, który na co dzień korzysta z Riazor. Bez zgody pomiędzy właścicielem obiektu a jego głównym użytkownikiem FIFA może negatywnie ocenić zdolność miasta do realizacji projektu.

Wypowiedzi władz federacji często zestawiają sytuację A Coruñi z Vigo, gdzie – jak podkreślają działacze – istnieje większa wola współpracy oraz wyraźniejsze postępy organizacyjne. Brak podobnego porozumienia w A Coruñi uznawany jest za jeden z najsłabszych punktów tamtejszej kandydatury.

Do dziś nie przedstawiono szczegółowych informacji na temat kosztów modernizacji Riazor, źródeł finansowania ani harmonogramu prac.© Héctor | Do dziś nie przedstawiono szczegółowych informacji na temat kosztów modernizacji Riazor, źródeł finansowania ani harmonogramu prac.

Riazor i pojemność obiektu w centrum sporu

Dyskusje budzi również kwestia docelowej pojemności stadionu po modernizacji. Przedstawiciele Deportivo wskazują, że obecna frekwencja – jedna z najwyższych w Hiszpanii – nie uzasadnia znaczącego zwiększania liczby miejsc. Ich zdaniem zbyt duża pojemność mogłaby generować straty finansowe w okresie budowy oraz po jej zakończeniu.

Najbliższe miesiące będą decydujące dla przyszłości Riazor. Brak projektu, niejasne finansowanie i brak porozumienia z klubem mogą przekreślić szansę A Coruñi na organizację historycznego, setnego Mundialu. Coraz częściej pojawiają się głosy, że miasto musi przejść od deklaracji do konkretnych decyzji, jeśli nie chce wypaść z grona gospodarzy turnieju.

Reklama