Anglia: St James’ Park, inwestycje Saudyjczyków i Euro 2028 – burza wokół stadionu Newcastle

źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra

Anglia: St James’ Park, inwestycje Saudyjczyków i Euro 2028  – burza wokół stadionu Newcastle W ostatnich tygodniach debata o przyszłości stadionu Newcastle United osiągnęła niespotykany dotąd poziom napięcia. Choć St James’ Park – kultowy obiekt w sercu miasta – został oficjalnie zatwierdzony jako arena Euro 2028, klub wciąż nie przedstawił żadnych wiążących planów dotyczących wieloletniej modernizacji lub ewentualnej przeprowadzki.

Reklama

Tysiące maili i oskarżenia o brak transparentności

W centrum dyskusji znajduje się Leazes Park – zabytkowy, zielony teren sąsiadujący ze stadionem – który według licznych przecieków miałby być preferowaną lokalizacją dla ewentualnej nowej areny. Miasto temu zaprzecza, ale jednocześnie radni przyznają, że w urzędowych skrzynkach znaleziono… ponad 31 000 wiadomości zawierających słowa kluczowe Newcastle United, Leazes Park oraz sprzedaż/umowa prawna/leasehold.

Radna niezależna Jane Byrne w trakcie posiedzenia rady ujawniła, że jej wniosek o udostępnienie korespondencji został odrzucony, ponieważ wymagałoby to niewspółmiernie dużego nakładu pracy urzędników. Fakt masowej liczby maili wywołał pytania o to, jak intensywnie dyskutowano w kontekście interesów klubu. Ze strony władz miasta odpowiedział wiceprzewodniczący rady, Alex Hay, podkreślając, że nie ma sekretów ani celowej tajemniczości, a wiele rozmów musi pozostać poufnych ze względu na względy komercyjne i prawne. Jednocześnie potwierdził, że Newcastle City Council nie otrzymało od klubu żadnego wniosku o budowę stadionu – ani w Leazes Park, ani nigdzie indziej.

Sprzeciw mieszkańców i ekologów

Leazes Park to najstarszy park miejski w Newcastle, miejsce historyczne i prawnie chronione. Nic dziwnego, że już latem powstała dynamiczna kampania społeczna przeciw ewentualnej zabudowie. Ponad 28 000 osób podpisało petycję, sprzeciwiając się saudyjskiemu superstadionowi w tym miejscu. Organizacja Save Newcastle Wildlife ostrzegła, że utrata tak dużej części zieleni w centrum miasta byłaby nieodwracalną stratą.

Tak mógłby wyglądać St James’ Park po rozbudowieTak mógłby wyglądać St James’ Park po rozbudowie

Klub milczy, kibice czekają

Mimo presji medialnej i społecznej Newcastle United nie udziela żadnych komentarzy. W listopadzie 2023 roku właściciele – Public Investment Fund (PIF) – zapowiadali, że pełny raport z analizą możliwych lokalizacji i wizualizacją nowego stadionu zostanie przedstawiony na początku 2025 roku. Minęły miesiące, a obietnice nie zostały spełnione. Nowy CEO klubu, David Hopkinson, wysłał jednak niedawno sygnał, który wielu odczytało jako opowiedzenie się za pozostaniem przy obecnej lokalizacji. Podkreślił on znaczenie stadionów znajdujących się w samym centrum miast: Gdziekolwiek pracowałem – w Toronto, Madrycie, Nowym Jorku – stadion zawsze stanowił serce metropolii. Lokalizacja ma znaczenie. A St James’ Park jest sercem Newcastle.

Słowa te zwiększyły optymizm zwolenników rozbudowy istniejącego obiektu, choć specjaliści od infrastruktury wskazują, że ograniczona przestrzeń wokół stadionu stanowi poważną barierę dla powiększenia trybun powyżej 60 000 miejsc.

Tak mógłby wyglądać St James’ Park po rozbudowieTak mógłby wyglądać St James’ Park po rozbudowie

PIF buduje 10 stadionów w Arabii Saudyjskiej – tempo, które kontrastuje z Newcastle

Tymczasem medialne doniesienia z Arabii Saudyjskiej wywołały kolejny niepokój wśród fanów. Przewodniczący Newcastle United i gubernator PIF, Yasir Al-Rumayyan, odwiedził ostatnio plac budowy nowego Aramco Stadium – jednego z dziesięciu stadionów przygotowywanych na mundial 2034. Obiekty powstają błyskawicznie. Aramco Stadium – kosztujący ok. 1 mld $ – ma zostać otwarty już w 2026 roku. Innym projektem jest futurystyczny King Salman Stadium w Rijadzie, zaprojektowany przez firmę Populous, tę samą, która doradza NUFC w sprawie St James’ Park.

W oczach kibiców kontrast jest uderzający: podczas gdy w Arabii Saudyjskiej powstają nowoczesne areny w rekordowym tempie, w Newcastle od trzech lat prowadzone są tylko analizy bez żadnych decyzji. Dodatkowy zamęt wywołały doniesienia Daily Mail, według których PIF nie zamierza pokryć pełnych kosztów ewentualnej budowy nowego stadionu, a około połowa inwestycji miałaby zostać sfinansowana poprzez zadłużenie klubu. Choć nie byłoby to rozwiązanie identyczne z kontrowersyjnym modelem przejęcia Manchesteru United przez rodzinę Glazerów, część ekspertów ostrzega, że tak duży dług mógłby istotnie ograniczyć możliwości transferowe Newcastle i spowolnić rozwój sportowy drużyny w kolejnych latach.

Tak mógłby wyglądać St James’ Park po rozbudowieTak mógłby wyglądać St James’ Park po rozbudowie

Euro 2028 zagwarantuje trochę czasu

W całej dyskusji pewnym punktem pozostaje jednak udział St James’ Park w Euro 2028. UEFA zakwalifikowała stadion jako jedną z aren turnieju, co oznacza, że obiekt nie może zostać zamknięty ani poddany poważnej przebudowie w latach 2026–2028, a klub musiał złożyć gwarancje dotyczące jego pełnej dostępności. Daje to kibicom przynajmniej kilka lat pewności, że Newcastle nie opuści swojego historycznego domu, niezależnie od trwających analiz i sporów dotyczących przyszłej infrastruktury.

Reklama