Włochy: Sprzedaż San Siro coraz bliżej. Spór społeczny i polityczny trwa
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
„Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jutro powinniśmy przedstawić Radzie Miejskiej uchwałę w sprawie sprzedaży San Siro, ponieważ w zasadzie osiągnęliśmy porozumienie z klubami” – ogłosił burmistrz Mediolanu, Giuseppe Sala, w rozmowie z RTL 102.5. Dodał, że stadion musi być gotowy do 2031 roku, gdyż w przeciwnym wypadku UEFA nie weźmie Mediolanu pod uwagę jako organizatora Euro 2032.
Reklama
San Siro może zostać sprzedane we wrześniu
Przygotowana zostanie uchwała projektowa, a następnie, w sprawie zbycia tak istotnej nieruchomości, przejdziemy do głosowania w Radzie Miejskiej
– wyjaśniał Sala. – Najpierw odbędą się komisje i dyskusje, a potem będzie trzeba podjąć decyzję: tak lub nie
. Burmistrz podkreślił, że projekt wymaga zatwierdzenia przez Radę, w której sam deklaruje gotowość do głosowania za
. Cała procedura ma zostać zakończona do końca miesiąca
– dodaje Sala.
Pospieszna finalizacja wynika z faktu, że od 10 listopada wejdzie w życie ochrona historyczno-kulturowa drugiego pierścienia stadionu, która uniemożliwiłaby wyburzenie Meazzy. Aby to obejść, sprzedaż prywatnym inwestorom musi zostać sfinalizowana przed tą datą. Tylko w ten sposób Inter i Milan będą mogli wyburzyć San Siro i rozpocząć budowę nowego stadionu. Cała transakcja opiewa na zaledwie 197 mln €, z czego 73 mln € przypada na stadion, a 124 mln € na przyległe tereny. Kwota ta jest niska w porównaniu z rynkowymi cenami w Mediolanie, a oba kluby skorzystają również z dodatkowej ulgi miejskiej.
Pierwotnie burmistrz chciał zakończyć proces do lipca, ale termin przesunięto na wrzesień z powodu nowego śledztwa dotyczącego urbanistyki Mediolanu, w którym uwikłany jest sam Sala. Sprawa obejmuje liczne projekty nieruchomości, w tym prace przy stadionie Meazza i przyległych terenach dzielnicy.
Czy będzie kolejne referendum?
Komitet Referendum X San Siro domaga się przeprowadzenia głosowania, argumentując, że warunki projektu uległy zmianie. Brakuje jeszcze 14 000 podpisów, które muszą zostać zatwierdzone przez miejskich Gwarantów. Po początkowym odrzuceniu przez Gwarantów, sąd przyznał rację inicjatorom, a kolejne wstrzymano, ponieważ wówczas stadion miał być jedynie modernizowany. Po niemal pięciu latach Komitet uważa, że sytuacja wróciła do punktu wyjścia, a sens referendum pozostaje aktualny.
Planowane jest złożenie nowego wniosku do Trybunału Cywilnego w przypadku braku zgody Gwarantów, a także skierowanie skargi w celu wstrzymania sprzedaży stadionu. Komitet argumentuje, że po 70 latach użytkowania San Siro powinno być objęte zakazem wyburzenia, a jego ochrona jest konieczna. Radny Zielonych, Carlo Monguzzi, podkreśla, że sprzedaż stadionu prywatnym klubom nie ma sensu i należy wykorzystać wszystkie środki prawne, aby zatrzymać decyzję miasta. Zdaniem polityka, mieszkańcy są zdecydowanie przeciwni sprzedaży, a stanowisko ratusza pozostaje niezmienne.
Redukcja wkładu miasta i jej konsekwencje
Władze Mediolanu zdecydowały o zmniejszeniu udziału miasta w kosztach demontażu i przebudowy San Siro. Zamiast pierwotnych 36 mln €, Palazzo Marino przeznaczy na ten cel 22 mln €. Decyzję podpisano przez wicesindacę Annę Scavuzzo, a projekt trafi do głosowania w Radzie Miejskiej, gdzie mogą zostać wprowadzone dodatkowe warunki. Obniżka dotyczy głównie częściowej rozbiórki stadionu Meazza, natomiast miasto nadal pokryje wydatki na tunel Patroclo, przesunięty w celu oddalenia nowego stadionu od pobliskich domów, oraz na oczyszczenie terenów zielonych, które po zakończeniu prac wrócą do użytku publicznego.
Decyzję o zaakceptowaniu obniżonej kwoty podejmą Milan i Inter po głosowaniu rady. Choć różnica 14 mln € w kontekście całkowitej inwestycji wynoszącej 1,2 mld € wydaje się niewielka, pozostaje pytanie, czy obniżka przekona radnych do zatwierdzenia projektu.
Propozycja „paktu dla Mediolanu”
Forza Italia, reprezentowana przez Letizię Moratti i Gabriele Albertiniego, zaproponowała tzw. pakt dla Mediolanu
, obejmujący San Siro i program Salva Milano
. Partia domaga się większej przejrzystości w kwestii kosztów i przychodów, zachowania historycznej wartości stadionu oraz zmniejszenia obciążeń finansowych miasta. W przypadku spełnienia tych warunków, Forza Italia deklaruje gotowość do współpracy przy nowym projekcie stadionu. Moratti podkreślała, że Mediolan stoi w miejscu – 150 inwestycji o wartości od 12 do 38 mld € pozostaje zablokowanych, a 4 500 rodzin nie ma odpowiednich mieszkań. Stworzenie paktu dla Mediolanu to szansa na rozwój ekonomiczny i społeczny miasta
– mówiła polityk.
Reklama
Stadiony
©
©