Konkurs Świąteczny: Wygraj sobie prezent

źródło: własne; autor: redakcja

Konkurs Świąteczny: Wygraj sobie prezent Do Świąt 3 dni, a my mamy dla Was 3 wyjątkowe prezenty. Każdy z nich może być Wasz, wystarczy wykazać się wiedzą o stadionie, na temat którego danego dnia zapytamy na naszym profilu na facebooku. Do dzieła!

BOOST 10.00: KIBIC W STROJU SZAMANA

Jedni wierzą, że prezenty pod choinką są od Mikołaja, inni że od Gwiazdora, jeszcze inni, że od Dzieciątka lub Gwiazdki. A może od Stadiony.net? Dlaczego nie! Oto, co możecie wygrać dziś, jutro i pojutrze w Konkursie Świątecznym.

55 lat Camp NouPiątek, 21.12. Książka „55 lat Camp Nou”. Wyjątkowe podsumowanie ponad półwiecza największego stadionu Europy, jednej z największych świątyń dla miłośników futbolu i nie tylko. Co roku miliony odwiedzają to miejsce, ale niewielu ma szansę dowiedzieć się o historii tego obiektu tyle, ile zwycięzca dzisiejszego konkursu z książki Zbigniewa Pawłowskego – bogato ilustrowanej, ze statystykami piłkarskimi i innymi atrakcjami. Tę książkę można dostać jedynie na Sendsport.pl i… u nas. Co trzeba zrobić? Dziś po godzinie 20:00 na naszym profilu na facebooku pojawi się zestaw trzech pytań konkursowych na temat właśnie Camp Nou. Pierwsza osoba, która w komentarzu odpowie poprawnie na wszystkie trzy, otrzymuje książkę.

Stadion - Magia BułgarskiejSobota, 22.12. Książka „Stadion - Magia Bułgarskiej”. Czyli o czymś więcej niż tylko tysiącach ton żelbetu i stali z plastikowymi krzesełkami na wierzchu i murawą, która czasem rośnie, czasem nie. Zasadniczo nie. Z książki można dowiedzieć się nie tylko na temat samego stadionu, ale też kulis jego przebudowy czy walki o Euro 2012. Józef Djaczenko na ponad 330 stronach opisuje różne aspekty istnienia tego obiektu, który przez lata wrósł w krajobraz Poznania. Jest i historycznie, i politycznie. I znów wystarczy wykonać proste zadanie, które poznacie już jutro po południu.

 

model AnfieldNiedziela, 23.12. Model Anfield w Liverpoolu. Tu odbywały się mecze przy dopingu, który obrósł w legendę. Tutaj po katastrofie z 1989 roku boisko zamieniło się w monstrualnych rozmiarów ołtarz z kwiatami i barwami klubowymi. Tu wreszcie stoi chyba najbardziej znana trybuna świata, choć nie była ani pierwsza, ani największa w swym rodzaju. A ponieważ nowe władze klubu podjęły decyzję, że się stąd nie wyprowadzają, mamy pewność, że Anfield będzie swą historią zarażać młode pokolenia kibiców nie tylko z Liverpoolu. By wygrać niedostępny w Polsce model, również będzie wystarczało wykonać jedno proste zadanie. Jakie będzie? Nie zapomnijcie w wirze przygotowań do wigilii wpaść w niedzielne popołudnie na fanpage Stadiony.net i sprawdzić!

BetFAN