Londyn: Kolejny cios w elewację Olimpijskiego

źródło: Mirror.co.uk; autor: michał

Choć oficjalnie Stadion Olimpijski ma wciąż zostać pokryty płótnem, umowa sponsorska przyjęła kolejny cios. Zrezygnowała komisarz ds. zrównoważonego rozwoju Igrzysk Olimpijskich 2012, oburzona umową sponsorską.

BOOST 10.00: KIBIC ANGLII BEZ KOSZULKI Koniec promocji: 2026-06-20 02:30:00

Ponieważ sprawy nie opisywaliśmy dotąd w naszym serwisie, na początek należy się wyjaśnienie na temat skandalu związanego z elewacją Stadionu Olimpijskiego. W ramach cięć w projekcie, który przekroczył bardzo znacząco wstępne kosztorysy, zrezygnowano z elementów wartych ok. 20 mln funtów. Wśród nich znalazło się wycenione na 7mln funtów płótno, które miało okryć mało elegancką, stalową konstrukcję.

Stadion Olimpiski w Londynie Tak Stadion Olimpijski wygląda dziś. Fot: Matt Brock (cc: by-nc-sa)

Londyn znalazł jednak sponsora dla tego elementu – firmę Dow Chemicals, która nie koliduje z planami marketingowymi MKOl, ponieważ jest też sponsorem olimpijskim. Niestety skandal wybuchł, kiedy Indie zwróciły uwagę, że firma jest też współodpowiedzialna za jedną z największych katastrof przemysłowych na świecie. Doszło do niej w 1984 roku w hinduskim mieście Bhopal, gdzie wskutek toksycznego wycieku zmarło ok. 15 tys. ludzi, a kolejne tysiące cierpią do dziś z powodu ciężkich chorób. Wyciek nastąpił co prawda zanim Dow przejął zakłady w Bhopal (2001), ale do dziś skutki tamtej katastrofy nie zostały usunięte.

Indie w zeszłym roku groziły nawet, że nie wystąpią na Igrzyskach 2012, jeśli Dow pozostanie oficjalnym sponsorem. Ostatecznie kraj zrezygnował z tej opcji, ale sprawa wciąż budzi ogromne emocje. W grudniu 2011 mieszkańcy Bhopal palili kukły związane z londyńską imprezą.

Stadion Olimpiski w Londynie Wycenione na 7 mln funtów pokrycie elewacji powinno wyglądać tak.

Tymczasem wczoraj ze swojego stanowiska odeszła Meredith Alexander, komisarz ds. zrównoważonego rozwoju. Zadaniem jej komisji w komitecie organizacyjnym IO2012 było zapewnienie, że kompleks olimpijski i cała impreza nie będą się wiązać z negatywnymi skutkami dla środowiska. Nie mogła się pogodzić z podtrzymaniem umowy z Dow Chemicals, dlatego zrezygnowała ze stanowiska. W uzasadnieniu napisała, że nie chce „należeć do towarzystwa broniącego Dow Chemicals”.

Sprawa jest bardzo gorąco komentowana w Wielkiej Brytanii. Postawę byłej komisarz chwalą organizacje praw człowieka, ekologowie, a nawet przedstawiciele władz. Jednak w tej chwili stanowisko londyńskiego komitetu organizacyjnego nie zmienia się – umowa z Dow obowiązuje i jeszcze tej wiosny stadion ma zostać osłonięty płóciennymi „żaluzjami”.

BetFAN