USA: Tej trybuny będzie im zazdrościć cały świat?

źródło: własne [MK]

USA: Tej trybuny będzie im zazdrościć cały świat? Podwieszanie flag, gniazdo, podest dla bębnów, ogródek piwny, a nawet własna produkcja dymu podczas opraw – takie atrakcje szykuje dla swoich fanatyków amerykański Columbus Crew.

Reklama

W Columbus (Ohio) trwa 339. dzień budowy nowego stadionu dla zespołu Crew. To jeden z oryginalnych klubów-założycieli ligi MLS i dorobił się ciekawej społeczności kibicowskiej. Na tyle ciekawej, że gdy poprzedni właściciel klubu postanowił go przenieść do Austin (co w USA jest przecież normą), oni pokazali mu gest Kozakiewicza i zdołali uratować swój klub.

Columbus Crew Stadium

Crew wciąż jest jednym z najbardziej znanych klubów MLS, podobnie jak kibice skupieni wokół Nordecke, czyli północnego narożnika (z niemieckiego, by podkreślić niemieckie dziedzictwo miasta). W ich dopingu widać silne wpływy europejskie i latynoskie, co daje ciekawe połączenie. Nordecke stał się ciekawym wyjątkiem w kibicowskim świecie, ponieważ zwykle „młyny” znajdują się za bramką, tymczasem na MAPFRE Stadium trybunę za bramką zburzono pod budowę sceny koncertowej, wymuszając przeniesienie się kibiców do narożnika i konsolidację istniejących grup kibicowskich.

Latem 2021 przyjdzie nowe

Odkąd w MLS zdano sobie sprawę, że koloryt dopingu i opraw może stać się kołem zamachowym w budowaniu popularności „soccera”, niemal każdy nowy stadion wyposażony jest w rzeczy, o których europejscy kibice mogą zwykle pomarzyć. Miejsca stojące to już absolutna norma, „młyny” budowane są bardzo blisko murawy i zyskują najwyższe możliwe nachylenie, by atmosfera była jak najlepsza, podobnie jak ekspozycja opraw.

Columbus Crew Stadium

W Columbus będzie dokładnie tak samo i jeszcze lepiej. Jedyny zasadniczy „minus” nowego stadionu jest taki, że trybuna Nordecke nie będzie już wcale „Ecke” – wróci na tradycyjne miejsce za bramką. Przynajmniej pozostanie jednak Nord, bo stanie za bramką północną.

Jednopoziomowa konstrukcja o wysokości 22-29 rzędów pomieści w sumie ok. 3400 osób, co przy obecnym potencjalne Crew wydaje się trafione – pustych miejsc nie należy się tam spodziewać. Nie ma niespodzianki w nachyleniu widowni, to 34 stopnie, czyli największe bezpieczne spiętrzenie rzędów nad boiskiem.

Columbus Crew Stadium

Nowa Nordecke będzie dodatkowo świetnie przygotowana na wszystko, co kibice mogą planować. Poza kompletem miejsc stojących, gniazdem dla zapiewajły u podstawy i podestem dla bębnów w połowie wysokości, dach został zaprojektowany tak, by ułatwić montowanie podwieszanych opraw o maksymalnej szerokości 55 metrów.

Columbus Crew Stadium

Największą nowością jest jednak system rur przy 7. rzędzie widowni, którymi na czas opraw pompowany będzie sztuczny dym. Nie jest to rozwiązanie optymalne z punktu widzenia kibiców, raczej próba znalezienia kompromisu między potrzebami a zakazem używania pirotechniki na tym konkretnym stadionie MLS (w kilku innych miastach jest to legalne).

A gdy emocje nieco opadną, choćby w przerwie meczu, tłum może udać się szerokim centralnym wejściem do półotwartego ogródka piwnego zorganizowanego dla fanów na stadionie. Czego chcieć więcej?

Columbus Crew Stadium

Reklama