Monachium: Właściciel TSV 1860 prosi o pomoc miasto

źródło: abendzeitung-muenchen.de

Monachium: Właściciel TSV 1860 prosi o pomoc miasto Miał mocarstwowe plany stadionu na ponad 50 tysięcy miejsc, dziś prosi samorząd o wsparcie w przebudowie starego Grünwalder Stadion. Jakie są możliwości – przekonamy się w kwietniu.

Reklama

Plany były wielkie, w 2015, 2016 i 2017 roku jordański inwestor TSV 1860 zapewniał, że powstanie stadion dla ponad 50 tys. widzów w okolicach centrum ekspozycyjnego Riem lub poza miastem. Nie tylko z planów nic nie wyszło, ale też zapowiada się, że „Lwy” spędzą jeszcze sporo czasu na poczciwym Grünwalder Stadion.

Gruenwalder Stadion© Lokomotive74

Nie ma w tym nic złego, kibice to miejsce kochają. Tyle że obiekt z 1911 roku, pomimo wielu przebudów w swojej historii, jest za stary i za mały na potencjał klubu. W tym sezonie TSV 1860 rozegrało już 12 meczów u siebie, dziś gra trzynasty. Dotąd w każdym jednym pojedynku na trybunach był komplet 15 tysięcy widzów i tak też będzie dziś.

Większościowy udziałowiec uważa, że to dowód na konieczność dalszych zmian na obiekcie, który ostatnią modernizację przeszedł w 2014. Na facebooku napisał krótki apel do miasta: Nasze Lwy grają przeciwko VfR Aalen w poniedziałek i stadion znów będzie wyprzedany. Dlatego chciałbym prosić miasto o wsparcie nas w jego rozbudowie. Fani kochają ten stadion, ale on musi zarabiać, a do tego konieczna będzie pomoc polityków – pisze Hasan Ismaik.

Ponieważ stadion jest miejski, nawet w pełni prywatna inwestycja musiałaby przejść przez samorząd. Wszystko wskazuje jednak na to, że Ismaik będzie liczył również na wsparcie z pieniędzy podatników. Aktualnie trwa opracowywanie studium wykonalności dla potencjalnej rozbudowy obiektu. Jego wyniki mają być znane w kwietniu.

Reklama