Nowy projekt: Biało-czerwono w Brest

źródło: własne | MK

Nowy projekt: Biało-czerwono w Brest Na zapleczu francuskiej ekstraklasy może wkrótce powstać jeden z najlepszych francuskich stadionów. Nie największych, ale i nie ma po co budować ponad potrzeby. Ma zarabiać, a nie tylko imponować.

Reklama

W marcu pokazali tę wizję po raz pierwszy. Mają już wsparcie miasta, a 19 listopada rozpoczęły się konsultacje społeczne przed zmianami w planie zagospodarowania przestrzennego, które jest konieczne dla przeprowadzenia inwestycji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w 2019 ruszy budowa, a na przełomie 2021 i 2022 roku w Bretanii przybędzie bardzo ciekawa arena piłkarska.

Stade de Brest

Stade Brestois 29Zupełnie nowy stadion piłkarski zespołu Stade Brestois 29 miałby stanąć za prywatne pieniądze przy wschodnim wylocie z Brest, w gminie Guipavas. Tereny rolnicze naprzeciwko marketu Ikea zostałyby zagospodarowane nie tylko dla sportu, ale również pod hotel i obiekty handlowo-rekreacyjne zintegrowane z budynkiem stadionu.

Według koncepcji część pokoi hotelowych miałaby widok na boisko i mogłaby być wykorzystywana jako loże, zależnie od wybranego modelu. W sumie stadion ze swoimi dodatkowymi funkcjami mógłby umożliwić klubowi uzyskanie budżetu rocznego 20 mln €, przy cenie budowy 70-80 mln €.

Stade de Brest

Jednopoziomowe trybuny otrzymałyby wyjściową pojemność 13 tysięcy miejsc, co jest zbieżne z realnym zapotrzebowaniem na bilety, gdyby Stade Brestois 29 grali na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Średnia z 10 lat meczów to ponad 10 tys. widzów, dlatego nie ma obaw o pustki na widowni. A gdyby trzeba było rozbudować trybuny, przewidziano dodatkowe 2 tys. fotelików.

Stade de Brest

Według wizji architekta François de La Serre stadion ma przyjąć barwy klubowe SB29 dzięki obfitym czerwonym przeszkleniom oraz białemu aluminium kryjącemu część fasad oraz dach. Wokół niego znajdzie się ok. 1340 miejsc parkingowych, a dodatkowe 360 miejsc znajdzie się w podziemiach.

Reklama