Nowy projekt: Zmiany w górach Boliwii

źródło: własne | MK

Nowy projekt: Zmiany w górach Boliwii Na tym terenie trudno się gra choćby z powodu rzadkiego powietrza. Teraz będzie za to gęstsza atmosfera, ponieważ narodowy stadion Boliwii przysunie widzów do boiska. Wielkie zmiany nadejdą w 2020.

Reklama

La Paz to zapierające dech w piersiach miasto. I nie chodzi tylko o oszałamiający krajobraz i pnące się po skałach osiedla. Tu, na wysokości ponad 3600 m n.p.m. powietrze jest rozrzedzone i trzeba się do niego przyzwyczaić. Co w przypadku piłkarzy przylatujących na jeden mecz jest skrajnie trudne i przekonała się o tym choćby reprezentacja Brazylii w październikowym meczu. Nie tylko nie zdołali Boliwii wbić ani jednej bramki, ale po spotkaniu piłkarze potrzebowali masek tlenowych. Neymar nazwał panujące warunki nieludzkimi.

Estadio Nacional de Bolivia

Przesadził? Nie byliśmy, nie wiemy. Wiemy za to, że od 2020 roku będzie jeszcze trudniej grać w La Paz. Zbudowany w 1977 roku stadion narodowy imienia prezydenta Hernando Silesa czeka bowiem kompletna przebudowa. Opowiedzieli się za nią przedstawiciele obu grających tu klubów (The Strongest i Bolivar), związek piłkarski w La Paz, a do tego władze lokalne i prezydent Boliwii.

Estadio Nacional de Bolivia

Za koncepcją przebudowy stoi światowy gigant Populous, którego zespół przewidział kompletną zmianę układu widowni, ale... nie całkowitą rozbiórkę obecnego obiektu. Zachowana ma być dwupoziomowa trybuna główna, choć uzyska nowe zaplecze i strefy biznesowe (pas lóż pomiędzy poziomami, a także przed pierwszym rzędem widowni).

Estadio Nacional de Bolivia

Wszystkie pozostałe trybuny mają zostać całkowicie przebudowane, by uzyskać bardziej zwarty układ, pierwszy raz w historii bez bieżni lekkoatletycznej. Uzyskana w ten sposób widownia ma mieć pojemność w granicach 50-56 tys. widzów (kancelaria prezydenta podała 56, jednak większość mediów podaje 50,6 tys. – nie możemy aktualnie rozstrzygnąć), a więc znacząco wyższą od dotychczasowej.

Estadio Nacional de Bolivia

Całość przykryje okazały dach, który poza tradycyjną już białą membraną pokryją barwne pasy, rozciągające się również po wewnętrznej stronie dachu i na elewacji.

Całość ma być przewiewna i bardziej chronić przed słońcem niż deszczem. Przy okazji jednak będzie też ochroną dla... sąsiadów. Stadion znajduje się bowiem w najgęściej zaludnionej części La Paz i w nowym układzie mieszkańcy okolicy będą mniej narażeni na zanieczyszczenie światłem czy hałasem.

Reklama