Nowy projekt: Druga liga z Kentucky

źródło: własne | MK

Nowy projekt: Druga liga z Kentucky Potrzebujecie jeszcze dowodów, że piłka nożna masowo zyskuje na popularności w USA? Ten klub powstał trzy lata temu, gra w drugiej (prawie trzeciej) lidze i już teraz co mecz gromadzi 7 tysięcy widzów. Teraz zamierzają urosnąć.

Reklama

Louisville City FC nie jest wśród 12 kandydatów do awansu do MLS, ale docelowo chcą znaleźć się w najwyższej lidze USA. A że w Stanach awansuje się poprzez pieniądze, a nie poziom sportowy (i to ogromne pieniądze, 150 mln $ za wstęp do ligi!), to nic dziwnego, że LouCity się zbroją. Pokazali koncepcję nowego stadionu, która ma otworzyć im drzwi do awansu, ponieważ właśnie stadion jest jednym z kluczowych wymogów.

Louisville City FC

Pierwszy w historii prywatny obiekt dla piłkarskiego LCFC miałby stanąć tuż na wschód od biznesowego centrum Louisville, przy największym lokalnie węźle autostradowym. Ma zastąpić punkt sprzedaży części zamiennych, ale nie tylko.

Louisville City FC

W sumie 5 osobnych działek o łącznej powierzchni 16 hektarów wyznaczono pod inwestycję. Znajdują się zaledwie 770 metrów na wschód od Slugger Field, gdzie LouCity zaczęli swoją przygodę z zawodowym futbolem. Właśnie na Slugger Field gromadzą średnio po 7218 widzów, co w przypadku tak młodego zespołu z USL (ligi zdominowanej przez rezerwy zespołów MLS) może imponować.

Louisville City FC

Pojemność jednopoziomowych trybun wyznaczono na poziomie 10 tysięcy osób, według potrzeb trzecioligowego zespołu. Oczywiście w razie awansu do MLS jest możliwość zwiększenia widowni bardzo znacząco, nawet do 20 tysięcy.

Inwestycja ma być finansowana w pełni prywatnie. Ile dokładnie pochłonie – to będzie zależało od kosztów wykupu terenu oraz dokładnego projektu opracowanego na podstawie koncepcji, którą właśnie Wam pokazujemy.

Louisville City FC

PS: Pierwotnie tytuł brzmiał "Trzecia liga z Kentucky", ponieważ USL było zwyczajowo traktowane jako trzeci szczebel rozgrywek, pod MLS i NASL. Dziś jednak jest formalnie na równi z NASL.

Reklama