Mediolan: San Siro odświeżone przed finałem

źródło: własne | MK

Mediolan: San Siro odświeżone przed finałem W sumie 130 milionów złotych pochłonęły modernizacje, dzięki którym mediolańskie San Siro znów należy do najlepszych stadionów w Europie. Obiekt właśnie otrzymał piątą gwiazdkę od UEFA.

Reklama

W ostatnich pięciu latach modernizacje największego stadionu Włoch pochłonęły w sumie 30 mln € (132 mln zł), z czego połowę trzeba było wydać na dostosowanie Stadio Giuseppe Meazza do najnowszych wymogów UEFA.

Dzięki temu na dzień przed finałem Ligi Mistrzów obiekt otrzymał od UEFA piątą gwiazdkę i dziś dorównuje standardem, na przykład, Stadionowi Narodowemu. Nie było to jednak przesądzone, ponieważ jeszcze na początku tygodnia obiekt miał tylko cztery gwiazdki, a tę ostatnią zyskał po ostatnich kontrolach. Aktualnie obiekt ma 81 punktów na 85 możliwych w klasyfikacji UEFA.

San Siro© Campanella Foto

Przed pojedynkiem Realu i Atletico Madryt obiekt otrzymał m.in. nowe ławki rezerwowych i tunel prowadzący na boisko. Chronione szkłem ławki stoją w jednym rzędzie z pasem nowych luksusowych lóż, których najemcy będą mieli piłkarzy „na wyciągnięcie ręki” bardziej dosłownie niż inni kibice.

W wyższych partiach głównej trybuny powstały cztery luksusowe sale, nowe loże VIP, a także półotwarty sektor biznesowy. Jest też nowa, rozbudowana strefa dla dziennikarzy, w której podczas finału LM zasiądzie 900 przedstawicieli mediów. Później zachowanych zostanie 250 stanowisk.

San Siro© Campanella Foto

Dziennikarze telewizyjni otrzymali 8 nowych studiów telewizyjnych z widokiem na murawę (na północnej trybunie) i choć mają być tymczasowe, to jest pomysł zastosowania tego rozwiązania na stałe również po finale.

Na poprawkach skorzystają wszyscy kibice. Odmalowane posadzki i ściany, 50 nowych toalet, 7 barów (będzie 11 po finale), 100 miejsc dla niepełnosprawnych – to wszystko też poprawi infrastrukturę od tego weekendu.

Jaka przyszłość dla San Siro?

Choć architektonicznie to ikona, stadion w Mediolanie wciąż nie ma jasnej przyszłości. Jeszcze w marcu były doniesienia o tym, że Milan i Inter będą razem korzystać z obiektu po tym, jak plan wyprowadzki Rossonerich nie wypalił. W takim wariancie obaj udziałowcy doinwestują obiekt. Jednak w maju pojawiły się spekulacje, że Milan ponownie szuka możliwości stworzenia stadionu tylko dla siebie. W takim wariancie Inter przejąłby San Siro.

Niezależnie od rozstrzygnięcia pewne jest, że żaden z klubów nie potrzebuje tak dużego obiektu. Dlatego nie można wykluczyć zmniejszenia pojemności, choćby przez zmianę modelu i rozkładu krzesełek na zwykłych sektorach.

Reklama