Austria: Skandal w Klagenfurcie, sąd zamyka trybuny

źródło: własne | MK

Austria: Skandal w Klagenfurcie, sąd zamyka trybuny Stadion Euro 2008 jest źródłem wielkich problemów finansowych i wizerunkowych dla Klagenfurtu. Teraz sąd zdecydował, że większość jego trybun to… samowola budowlana!

Reklama

Przykład Wörthersee Stadionu w Klagenfurcie to kolejny dowód, że areny z tymczasowymi trybunami nie zawsze są najlepszym rozwiązaniem. W austriackim kurorcie cały górny poziom miał zostać rozebrany po Euro 2008, zmniejszając pojemność o 20 tysięcy miejsc.

Miasto zdecydowało się jednak trybuny zachować, ponieważ ani samorządowi, ani rządowi Austrii nie uśmiechało się płacić za drogi demontaż (ok. 10 mln €). Udało się podpisać umowę z austriackim związkiem piłkarskim na organizację meczów reprezentacji czy finału krajowego pucharu.

Worthersee Stadion

Mimo braku silnego klubu-gospodarza stadion z tak dużą pojemnością wydawał się mieć sens. Miasto zapłaciło wiele milionów za poprawienie konstrukcji, by ta nie miała już tymczasowego charakteru. Koszt projektu z wyjściowych 66,5 mln € w 2007 roku urósł już do 100 mln € (ok. 420 mln zł).

W minionym tygodniu sąd uznał jednak, że doszło do samowoli budowlanej. Nigdy nie było bowiem niezbędnych dokumentów, by uznać tymczasowe trybuny za konstrukcję stałą. Miasto nie przygotowało analizy wpływu na środowisko dla tak dużej pojemności (w końcu ostatecznie pojemność miała spaść do 12 tysięcy), ani nie wystąpiło o pozwolenie budowlane na prace utrwalające trybuny.

W efekcie sąd zamknął cały górny poziom trybun i od tego tygodnia stadion mieści jedynie 12 tys. widzów. Dziś ze skutkiem natychmiastowym umowę z Klagenfurtem zerwał austriacki związek piłkarski.

Reklama